"Fajnie byłoby wybudować metro na lotnisko na Gocławiu"

Warszawa

fot

- Już w latach 20. ubiegłego wieku rozrysowano linie metra - mówił w Poranku TVN24 Ryszard Mączewski z fundacji "Warszawa1939.pl". W ten sposób odniósł się do ujawnionych w środę archiwalnych map 8 linii metra. - Te mapy to fantastyczny materiał. Większość planów została zniszczona w czasie II wojny światowej - zaznacza Mączewski.

Ujawnione w środę przez PAP i Muzeum Historii Polski mapy pokazują, jak mogła wyglądać sieć metra w stolicy. Projekt zawiera przebieg planowanych linii w granicach ówczesnej Warszawy. W sumie brano pod uwagę powstanie pięciu tras biegnących południkowo i trzech wiodących równoleżnikowo, wraz z odnogami.

ZOBACZ NIEZNANE DOTĄD PLANY METRA

Odwierty i kryzys

- Już na planach z 1925 r. rysowano linie metra – zaznacza Mączewski. - Te plany pokazują np. jak podziemna kolejka miała łączyć się z Warszawską Koleją Dojazdową - dodaje.

Już w latach 1927-1928 prowadzono odwierty geologiczne, później przyszedł kryzys. - Temat w latach 30 wrócił na tapetę - przypomina Mączewski. I przekonuje, że plan z 1938 roku jest unikatowy. - Pokazuje m.in. wersje alternatywne. Rozpatrywano, że fajnie byłoby wybudować metro na lotnisko na Gocławiu, tam miało być lotnisko cywilne - tłumaczy. - Albo na zespół sportowy na Siekierkach - dodaje.

Przez Wisłę na powierzchni

Stacje przesiadkowe metra planowano np. pod placem Piłsudskiego. - To miało być miejsce przesiadkowe dla dwóch linii - A i B. B miała prowadzić z Woli na Pragę, A z placu Muranowskiego, mniej więcej na Mokotów - mówi Mączewski.

Ciekawostką jest też rozwiązanie komunikacyjne łączące oba brzegi Wisły. - Przeprawa przez rzekę miała być na powierzchni, nie tunelem pod Wisłą - mówi Mączewski.

ran/mz