Ekrany tylko od strony lasu. "Gdzie tu sens, gdzie logika?"

Warszawa

Budowany wiadukt | Mariola /warszawa@tvn.pl
Wiadukt w ciągu ul. Mehoffera | Mariola /warszawa@tvn.pl
Budowany wiadukt | Mariola /warszawa@tvn.pl
Budowany wiadukt | Mariola /warszawa@tvn.pl
Budowany wiadukt | Mariola /warszawa@tvn.pl
Budowany wiadukt | Mariola /warszawa@tvn.pl
Budowany wiadukt | Mariola /warszawa@tvn.pl
Wiadukt w ciągu ul. Mehoffera | Mariola /warszawa@tvn.pl
Budowany wiadukt | Mariola /warszawa@tvn.pl
Budowany wiadukt | Mariola /warszawa@tvn.pl
Budowany wiadukt | Mariola /warszawa@tvn.pl
Budowany wiadukt | Mariola /warszawa@tvn.pl

Na budowanym wiadukcie przy ul. Mehoffera powstają ekrany akustyczne, ale tylko od strony północnej. "Nie przewidziano ich ze strony stacji Płudy i domków jednorodzinnych" – alarmuje na warszawa@tvn.pl Mariola. Kolejarze odpowiadają, że taka decyzja została podjęta po dogłębnej analizie akustycznej.

Chodzi o wiadukt kolejowy zbudowany na Białołęce przy Mehoffera i Zawiślańskiej. "Okazało się, a budowa dobiega końca i niedługo huczne otwarcie, że na wiadukcie będą ustawione ekrany akustyczne tylko z jednej strony, co ciekawe od strony lasu, który ciągnie się do Legionowa" - pisze w mailu do naszej redakcji pani Mariola.

Ekrany spotęgują hałas?

I przesyła zdjęcia z widokiem na wiadukt z perspektywy pobliskich domów, które od inwestycji oddzielają drzewa. "Ze strony stacji Płudy i domków jednorodzinnych, które przylegają do wiaduktu takich ekranów nie przewidziano. Gdzie tu sens i logika?" – pyta się internautka. Do dziś nie uzykała przekonującej odpowiedzi na to pytanie.

Mieszkańcy obawiają się, że budowa ekranów od strony lasów może dodatkowo spotęgować hałas, który odczują po swojej stronie. "Będzie się on odbijał od istniejącego ekranu i znacznie zwiększy się jego działanie na mieszkańców" – twierdzi.

"To efekt analizy akustycznej"

Ale ta argumentacja urzedników nie przekonuje. Zapytani przez nas o sens instalacji ekranów tylko z jednej strony powołują się na badania.

- Usytuowanie ekranów akustycznych na wiadukcie w ciągu ulicy Mehoffera jest efektem analizy akustycznej przeprowadzonej przed inwestycją i jest zgodne również z decyzją środowiskową wydawaną przez regionalną dyrekcję ochrony środowiska - wyjaśnia Maciej Dutkiewicz z Centrum Realizacji Inwstycji PKP Polskie Linie Kolejowe.

Jak dodaje, przed rozpoczęciem każdej tego typu inwestycji projektanci sprawdzają, jaki będzie jej wpływ na otoczenie. - Jeśli na przykład okazuje się, że w jakimś miejscu będzie za duży hałas w stosunku do norm wtedy wprowadzają dodatkowe rozwiązania w postaci ekranów – tłumaczy Dutkiewicz.

ran/b