Przygotuj się na:

MECZ NA STADIONIE NARODOWYM

We wtorek na Stadionie Narodowym reprezentacja Polski zagra ze Słowenią. To oznacza utrudnienia dla mieszkańców, szczególnie na Saskiej Kępie. Kibice pojadą komunikacją miejską za darmo.

Dźwig runął na dworcu kolejowym w Pruszkowie. Uszkodził dach piekarni

Warszawa

Do zdarzenia doszło w PruszkowieArtur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
wideo 2/2

- Dźwig przewrócił się na dworcu kolejowym w Pruszkowie - informował reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz. Do jego podniesienia konieczne było ściągnięcie dwóch kolejnych podnośników. Dzięki skomplikowanej operacji, udało się go postawić do pionu i odholować z terenu budowy toczącej się przy dworcu.

Do zdarzenia doszło przed godziną 12, przy ulicy Sienkiewicza. - Przewrócił się żuraw samojezdny. Jesteśmy na miejscu ustalamy okoliczności - mówiła Karolina Kańka z policji w Pruszkowie.

Dodała, że została uszkodzona piekarnia. - Nie mamy informacji o osobach poszkodowanych - przekazała.

Wyciekły płyny

Na miejscu pracuje też straż pożarna. Jej przedstawiciel Kamil Kroć precyzował, że zadysponowano dwa zastępy. - Prawdopodobnie przyjedzie jeszcze jedna, specjalistyczna grupa. Prowadzimy rozpoznanie - opisywał po godzinie 12.

Reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz zwracał uwagę, że z maszyny wypływały płyny. - Na tę chwilę akcja nie powoduje utrudnień dla pasażerów, ponieważ dworzec jest w remoncie i nie generuje dużego ruchu - opisywał.

Nasz reporter rozmawiał też z operatorem dźwigu. - Mężczyzna twierdzi, ze pod maszyną osunęła się ziemia, dlatego dźwig się przechylił - relacjonował.

"Skomplikowana operacja"

Po godzinie 15 akcja straży pożarnej i ekipy budowlanej nadal trwała. Na miejsce zostały ściągnięte dwa dźwigi, których zadaniem było podniesienie tego przewróconego. Ze względu na ograniczone pole do manewru, była to skomplikowana operacja.

- Dźwig leży w dość nietypowej pozycji. Wymaga ustabilizowania i ustawienia co najmniej dwóch kolejnych dźwigów, żeby go podnieść. Ze względu na to, że tu jest teren budowy i ograniczony dostęp, ta operacja na pewno będzie wymagała dużego zaangażowania i specjalistycznego podejścia - tłumaczył Kroć.

Początkowo nie było pewności, czy to będą wystarczające środki. Ekipa budowlana pracująca na miejscu zakładała możliwość, że przewróconego dźwigu nie uda się podnieść przy pierwszym podejściu.

Podniesiony i odholowany

Po godzinie 19 dotarła do nas informacja o sukcesie operacji. - Udało się ustabilizować przewrócony dźwig, dzięki czemu operacja podnoszenia go okazała się skuteczna. Później jego operator zdołał też złożyć żuraw - poinformował rzecznik pruszkowskiej straży.

- Za sprowadzenie sprzętu do podniesienia dźwigu odpowiedzialna była ekipa budowlana, która prowadziła prace przy dworcu. Na czas tej operacji jeden zastęp zabezpieczał to miejsce - dodał Kroć. Potwierdził też, że akcja straży została już zakończona. Pod nadzorem kierownika budowy dźwig został odholowany z terenu przylegającego do dworca.

Jak mówił rzecznik straży, uszkodzony został między innymi dach pobliskiej piekarni. Oszacowaniem skali szkód zajmie się inspektor nadzoru budowlanego.

Pociągi kursują normalnie

Karol Jakubowski z PKP PLK zastrzegał, że za bezpieczeństwo w tym miejscu odpowiada wykonawca prowadzonych na dworcu prac i to on wyjaśni okoliczności zdarzenia.

- Wykonawca, przejmując plac budowy, odpowiada za przestrzeganie zasad bezpieczeństwa i działania pracowników, którzy muszą posiadać odpowiednie uprawnienia. W zdarzeniu na stacji w Pruszkowie nikt nie ucierpiał. Ruch pociągów odbywa się bez zakłóceń - podał.

Do zdarzenia doszło w Pruszkowie | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Do zdarzenia doszło w Pruszkowie | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Do zdarzenia doszło w Pruszkowie | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Do zdarzenia doszło w Pruszkowie | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Do zdarzenia doszło w Pruszkowie | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Do zdarzenia doszło w Pruszkowie | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Do zdarzenia doszło w Pruszkowie | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Do zdarzenia doszło w Pruszkowie | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Do zdarzenia doszło w Pruszkowie | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Do zdarzenia doszło w Pruszkowie | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl

kz/mś