Dzień bez samochodu, ale z protestem taksówkarzy

Warszawa

fot

Nie ma podwyżki - jest protest. W czwartek rano kilkuset taksówkarzy ma przejechać przez miasto. – Organizujemy akcję protestacyjną, bo miasto nie chce się zgodzić na zaproponowane przez nas podwyżki – informuje Artur Oporski z inicjatywy Porozumienie Warszawskich Taksówkarzy.

- Jeszcze przed wyborami samorządowymi Andrzej Jakubiak, wiceprezydent miasta obiecał nam, że zaraz po wyborach zajmie się sprawą podwyżek. Teraz słyszymy, że w tym roku na pewno ich nie będzie. Nie zgadzamy się z taką decyzją i chcemy przeciwko niej zaprotestować – wyjaśnia Oporski, który jest dyrektorem w korporacji Ele Taxi.

Wszyscy pod PKiN

Taksówkarze spotkają się rano, około godz. 8.00 w pięciu różnych częściach miasta i przejadą pod PKiN.

– Spotykamy się na ul. Ostrobramskiej, Puławskiej, al. Krakowskiej, Powązkowskiej i Radzymińskiej. Stamtąd pojedziemy na sesję rady miasta, chcemy dotrzeć na pl. Defilad na godz. 10.00 – zapowiada Oporski.

Oto planowane trasy przejazdu :

I kolumna: start o godz. 8.00 z ulicy Stalowej (parking Tesco) i przejazd ulicami: Al. Solidarności, Pl. Bankowy, Marszałkowska - zakończenie o godz. 12.00 przy Pałacu Kultury i Nauki;

II kolumna: start o godz. 8.00 z ulicy Jubilerskiej 1/3 ( parking Real) i przejazd ulicami: Ostrobramska, Trasa Łazienkowska, Waryńskiego, Pl. Konstytucji, Marszałkowska, Al. Jerozolimskie - zakończenie o godz. 12.00 przy Pałacu Kultury i Nauki;

III kolumna: start o godz. 8.00 z ulicy Puławska (parking C.H. Ursynów) i przejazd ulicami: Puławska, Al. Niepodległości, Chałubińskiego, Al. Jerozolimskie zakończenie o godz. 12.00 przy Pałacu Kultury i Nauki;

IV kolumna start o godz. 8.00 z ulicy Al. Krakowska (parking Obi) i przejazd ulicami Al. Krakowska, Grójecka, Al. Jerozolimskie - zakończenie o godz. 12.00 przy Pałacu Kultury i Nauki;

V kolumna: start o godz. 8.00 z ulicy Powązkowskiej (parking przy stacji Orlen) i przejazd ulicami: Powązkowska, Al. J.P.II, Al. Jerozolimskie - zakończenie o godz. 12.00 przy Pałacu Kultury i Nauki;

Według Oporskiego w proteście ma wziąć udział około 500 taksówkarzy. – Nie można jednak wykluczyć, że będzie nas więcej. Nie mamy zamiaru nikomu zabraniać udziału w tej akcji – dodaje.

Celebrują dzień bez samochodu

Protest odbędzie się nieprzypadkowo w czwartek. – Nie chcemy paraliżować miasta, dlatego postanowiliśmy zorganizować nasz protest w Dzień bez Samochodu. Mamy nadzieję, że część warszawiaków zostawi swoje samochody w domu – tłumaczy Oporski.

Taksówkarze chcą się spotkać z przewodniczącą Rady Warszawy i przekazać jej petycję wraz z podpisami w sprawie podwyżek.

Chcą więcej

Taksówkarze chcą, żeby samo wejście klienta do samochodu kosztowało 10, a nie 6 złotych. Taksówkarze argumentują, że obecnie obowiązująca stawka początkowa nie zawsze pokrywa koszt podstawienia auta. Już kilka miesięcy temu sygnalizowali w Ratuszu, że chcieliby podnieść opłatę początkową, ale wiceprezydent Andrzej Jakubiak przekonał ich, że to nie czas na podwyżki.

Teraz dał im do zrozumienia, że na pewno w tym roku na podwyżkę nie ma szans. Najwcześniej w 2012 r.

Najwięksi nie protestują

Pod petycją w sprawie podwyżki, która jakiś czas temu trafiła do Ratusza podpisali się niemal wszyscy szefowie warszawskich korporacji taksówkowych. Ale w czwartkowym proteście wezmą udział tylko ci zrzeszeni w Inicjatywie Porozumienie Taksówkarzy Warszawy. Nie przyłączą się do nich koledzy z NZSS Solidarność Taksówkarzy Warszawy.

- Z postulatami się zgadzamy, ale termin jest nienajlepszy – tłumaczy Michał Więckowski, przewodniczący związku. Według niego przedstawiciele związków i miasta mają usiąść do negocjacji zaraz po wyborach. – Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie da się przekonać na podwyżkę tuż przed wyborami. My sobie zdajemy z tego sprawę, dlatego większość dużych korporacji w proteście nie będzie brać udziału – dodaje.

par/roody