Dzielnica skreśla projekt rodziców z Twardej

Warszawa

tvnwarszawa.plMówi Marzena Cendrowska, wiceburmistrz Śródmieścia

Rodzice gimnazjalistów z Twardej mają pomysł jak uratować placówkę, która ma zniknąć z tej lokalizacji przez roszczenia. Proponują, żeby nowy budynek powstał tuż obok, na terenie obecnego boiska szkolnego. Władze Śródmieście odpowiadają jednak, że nie stać ich na realizację tego projektu.

Pomysłodawcy spotkali się w poniedziałek w władzami dzielnicy. - Rodzice przyszli do nas ze swoją koncepcją rozwiązania, które ich zdaniem byłoby optymalne dla szkoły. My przedstawiliśmy swoje argumenty, rodzice swoje – powiedziała po spotkaniu wiceburmistrz Śródmieścia Marzena Cendrowska.

Co zakłada pomysł rodziców? - Koncepcja jest taka, by pobudować nowy budynek, żeby zmieścił szkołę z Twardej, być może także inną szkołę. Miałby on stanąć na gruncie należącym do miasta oraz prywatnego właściciela. To bardzo droga koncepcja, analizowaliśmy ją już wcześniej. Szacujemy, że ten projekt kosztowałby nas w granicach kilkudziesięciu milionów złotych. Cały budżet oświatowy dzielnicy Śródmieście to 224 mln zł. Praktycznie 1/4 budżetu musiałaby zostać przeznaczona na budowę nowej szkoły. Nie mamy takich środków – podsumowała Cendrowska.

Dzielnica obstaje przy swoim

Władze Śródmieście pozostały przy swoim. Planują przenieść szkołę z budynku objętego roszczeniami. - Burmistrz Wojciech Bartelski przekazał nam, że będzie optował za przeniesieniem szkoły na Mokotów, bo to jedyne możliwe rozwiązanie. My uważamy, że tak nie jest - tłumaczyła Hanna Szeliga, przedstawicielka rodziców. - Będziemy próbowali znaleźć sojuszników wśród radnych i innych decydentów, żebyśmy jednak zostać w tym miejscu, bo uważamy, że dla szkoły to jedyna racja bytu - stwierdziła.

Rodzice nie zamierzają składać broni. Jak zapowiedziała Szeliga, we wtorek będą przekonywać do swojego pomysłu członków komisji edukacji, a w czwartek radnych miasta.

- Nie walczymy o nasze dzieci, bo one zdążą skończyć szkołę w tym miejscu, które istnieje, prywatnie nie jesteśmy tym zainteresowani, walczymy o szkołę, uważamy, że przeniesienie szkoły na Mokotów w perspektywie kilku lat jest zniszczeniem szkoły - argumentowała przedstawicielka rodziców.

Mówi Hanna Szeliga, przedstawicielka rodziców
tvnarszawa.pl

Ile kosztowałaby szkoła?

Według szacunków pomysłodawców, wybudowanie nowej szkoły kosztowałoby ponad 30 mln zł (czyli o ok. 26 mln zł mniej, niż wyliczyły władze dzielnicy).

"Wstępną kalkulację kosztów wybudowania obiektu przedstawiono na przykładzie ostatnio oddanej do użytku szkoły w Warszawie na Bemowie. Powierzchnia całkowita tej placówki to 12 000 m kw a koszty wybudowania to 34 000 000 zł, czyli 2833 zł/m kw. Z uwagi na lokalizację w centrum koszty budowy mogą być minimalnie wyższe. Cena wybudowania 1 m kw obiektu nie powinna przekroczyć jednak 3 000 zł/m kw. Można więc przyjąć, że całkowity koszt inwestycji wyniesie 30 690 000 zł" – twierdzą w dokumencie przesłanym do redakcji."Warto podkreślić, że propozycja społeczności szkolnej z gimnazjum przy ul. Twardej rozwiązałaby większy problem oświatowy w Śródmieściu. Nowy budynek mógłby pomieścić także uczniów liceum imienia J. Nowaka-Jeziorańskiego, które ma zająć miejsce podstawowej szkoły sportowej przy ul. Hożej. Warto przypomnieć, że rodzice uczniów z Hożej nie zgadzają się na takie rozwiązanie i także walczą o przyszłość szkoły" - przekonują.

- Wybudowany miałby tam być nowoczesny budynek szkolny łącznie z salą gimnastyczną - tłumaczy architekt inż. Krzysztof Nowak, autor projektu, a zarazem członek rady rodziców gimnazjum przy Twardej 8/12.

"Jest kilka możliwości"

Obecnie, część terenu boiska na którym rodzice widzieliby budynek jest własnością miasta, a pozostałe fragmenty mają być wkrótce zwrócone rodzinom spadkobierców. W grze jest także inwestor zainteresowany odkupieniem działki od spadkobierców.

- Na prośbę rodziców w piątek 7 lutego, odbyło się spotkanie z przedstawicielem inwestora oraz pełnomocnikiem rodzin żydowskich, które posiadają roszczenia do terenu przy ul. Twardej, na którym obecnie znajduje się gimnazjum - poinformowała tvnwarszawa.pl Magdalena Marcinkowska, przedstawiciel rodziny Marcinkowskich, która chce kupić prawa do gruntu w tym miejscu. - Inwestor widzi możliwość osiągnięcia porozumienia z miastem w tym temacie i uważa, że koncepcja przedstawiona przez rodziców jest warta dyskusji - dodaje.Czy za ten kawałek boiska, inwestor chciałby od miasta pieniądze, czy inna działkę? - Jeżeli władze miasta byłyby otwarte na propozycję postawienia nowej szkoły w głębi działki, musiałyby porozumieć się z nowym właścicielem na temat sposobu pozyskania gruntu, a możliwości jest kilka – odpowiada enigmatycznie Marcinkowska.

Zaznacza przy tym, że procedura zwrotowa wciąż trwa.

Budynek miałby powstać na terenie boiska
Krzysztof Nowak

Twarda na sesji

Dzielnica musi zwrócić 75 procent gruntu, na którym jest położona szkoła. Placówka przy Twardej ma skończyć działalność w tym miejscu w 2016 roku.

W zamian uczniowie mają przenieść się do budynku przy ulicy Żywnego 25. Od Twardej jest oddalony o ponad 5 kilometrów. Na jego remont zarezerwowano ponad 8 milionów złotych. Decyzję w sprawie nowego adresu szkoły ma podjąć w czwartek Rada Warszawy. We wtorek w tej sprawie wypowiadać będą się również radni skupieni w Komisji Edukacji i Rodziny.

ran/bako