Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Dziecko pomalowało chodnik kredą. Sąsiedzi oburzyli się za "dewastację"

Warszawa

Lech Marcinczak, tvnwarszawa.plNietypowe ogłoszenie na Białołęce

Sąsiedzki konflikt wiele ma twarzy. Lokatorzy upominają innych o ciszę nocną, o palenie papierosów na klatce, zastawianie klatek schodowych czy nieodpowiednie parkowanie. Ale denerwować mogą też inne rzeczy, np. malowanie przez dzieci chodników... kredą.

"Prosimy rodziców Julii o posprzątanie chodnika pomiędzy budynkami Kartograficzną 58b, a Kartograficzną 58c po radosnej, sobotniej twórczości córki" – takie ogłoszenie, upomnienie czy też żądanie pojawiło się w jednym z bloków na Białołęce.

Mieszkańcy oburzeni

Jego twórcy - czy też twórca - powołali się nawet na konkretną uchwałę z regulaminu porządku domowego osiedla. Zaproponowali też pomoc w sfinansowaniu przyborów potrzebnych do zabawy w domu.

"Jeżeli macie państwo kłopoty z zakupem kartek papieru dla Julii na twórczość plastyczną to my pomożemy” – dodali.

Podpisali się: mieszkańcy mamy nadzieję czystego i niezdewastowanego osiedla. Ale wielu z lokatorów budynku z autorem anonsu się nie zgadza. Kiedy ogłoszenie trafiło do sieci... zawrzało.

"Nie rozumiem czemu ten "czyścioszek" podpisał się za wszystkich mieszkańców a nie za siebie. Zabrakło chyba odwagi. Jako mieszkaniec osiedla odcinam się od tego żałosnego pisma i nie życzę sobie, żeby ktoś bez mojej wiedzy i zgody podpisywał za mnie podobne bzdury" – napisał jeden z internautów, "słabe że może coś takiego komuś przeszkadzać, zawsze dzieci kredą pisały i każdy był happy. Ktoś musi mieć naprawdę dużo czasu, aby się tym zajmować i ekscytować" – dodał inny.

Sprawy nie chce komentować również wspólnota mieszkaniowa. Tam usłyszeliśmy, że nie wpłynęło żadne oficjalne pismo w tej sprawie.

Po nocnych deszczach napisy zniknęły.

"Kredy w dłoń…"

A warszawiacy maja plan… jak wyrazić swój sprzeciw wobec tajemniczego ogłoszenia. Zwołują się w sieci na specjalną akcję.

"Chociaż nie jestem mieszkańcem Białołęki, ale miłośnikiem Warszawy, jej mieszkańców, a także dobrych i przyjaznych relacji sąsiedzkich - a w tym wypadku przede wszystkim zakochanym tatą 8 letniej córeczki trafiło mnie ogłoszenie, które pojawiło się na jednym z bloków przy ul. Kartograficznej – napisał i zaprosił mieszkańców na… wspólne malowanie chodników obok bloku przy ul. Kartograficznej 58a.

"Weźcie kredę a nawet kredy i może zadedykujemy autorowi lub autorom tego "paszkwila" jakiś artystyczny wyraz odpowiedzi na ich ( jego ) prośbę! A więc kredy w dłoń i do szatlug....albo chodników! "” – zachęcił. Do 18 na wydarzenie zapisało się 70 osób. Akcja rozpocznie się w sobotę o godz. 13.

Przechodzisz przez takie bramki? To może być bardzo droga podróż:

500 zł za przejście bramką awaryjną w metrze
Marcin Chłopaś/tvnwarszawa.pl

kz/mś