Działkowcy idą na Warszawę. "Nasze ogrody to nie towar"

Warszawa

fot. Jerney /wikipedia, film TVN24Działkowcy są oburzeni zmianami wprowadzonymi do projektu obywatelskiego

Działkowcy z całej Polski szykują się do wielkiej pikiety, którą zaplanowali na czwartek w Warszawie. Ci z Poznania spotkali się we wtorek, by jeszcze raz omówić postulaty.

10 października właściciele rodzinnych ogródków działkowych z całej Polski staną przed Sejmem i Urzędem Rady Ministrów w Warszawie. Zaprotestują przeciwko zmianom, jakie wprowadzono do projektu obywatelskiego nowej ustawy o ogrodach działkowych.

Poznańscy działkowcy w specjalnym tekście punktują zmiany, które - jak twierdzą - czynią go zupełnie niepodobnym do tego, pod którym podpisali się obywatele.

Protestują przeciwko wolnemu obrotowi działkami, "pozornemu uwłaszczeniu" oraz przepisom przejściowym, które "nakładają niewykonalne w warunkach ogrodowych obowiązki weryfikacji członkostwa miliona działkowców, wielokrotnego zwoływania zebrań, których skutkiem będzie wyłącznie paraliż organizacyjny i chaos w ogrodach oraz nadwyrężenie finansów ROD".

"Wolny rynek zniszczy ROD"

- Chcemy pokazać, że nie zgadzamy się na pozorne uwłaszczenie. Nie będzie ono dotyczyło wszystkich, a jedynie wybranych właścicieli ROD - mówi Zdzisław Śliwa, prezes poznańskiego okręgu Polskiego Związku Działkowców.

- Ogródki działkowe są teraz traktowane jak towar. Wprowadzenie do nich zasad „wolnego rynku” całkowicie przekreśli ich podstawową funkcję - dodaje.

Poprawka w sprawie uwłaszczenia działkowców, wprowadzona przez PO, oznacza, że działkowiec będzie mógł otrzymać prawo własności działki, a nie prawo jej bezterminowego użytkowania. A to z kolei oznaczać ma nieograniczony obrót. W efekcie może np. zapoczątkować wykup ogródków położonych w miastach przez deweloperów.

Środowisko działkowców jest oburzone. - Ogród działkowy jest urządzeniem użyteczności publicznej, służącym określonej grupie, często słabszej ekonomicznie. Nieograniczony obrót działkami to tylko szansa dla ludzie bogatych - przekonuje Śliwa.

"Członkowie PO pozostają także cały czas nieugięci i obojętni na dotychczasowe reakcje działkowców, którzy domagają się powrotu do zapisów projektu obywatelskiego. W tej sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak wyjść na ulice" - czytamy w tekście informującym o Ogólnopolskiej Manifestacji Działkowców.

Z Poznania do stolicy na manifestację wyjedzie blisko 500 działkowców, z Wielkopolski około 1000.Manifestacja rozpocznie się 10 października o 12.00 przed Sejmem RP, później jego uczestnicy przemaszerują przed kancelarię premiera Donalda Tuska.

Jeśli do stycznia 2014 roku nowe przepisy dotyczące ogrodów działkowych nie zostaną wprowadzone w życie, działkowcy nie będą już objęci żadnymi przepisami. Stare zasady wygasną.

mn/kk/roody