Dźgali w brzuch i serce. Dożywocie dla nożowników z Grochowa?

Warszawa

Policja zatrzymała odpowiedzialnych za zabójstwo | ksp
Policja zatrzymała odpowiedzialnych za zabójstwo | ksp
Zarzut zabójstwa po bójce na Pradze Południe | ksp
Policja zatrzymała odpowiedzialnych za zabójstwo | ksp
Policja zatrzymała odpowiedzialnych za zabójstwo | ksp
Zarzut zabójstwa po bójce na Pradze Południe | ksp
Policja zatrzymała odpowiedzialnych za zabójstwo | ksp
Policja zatrzymała odpowiedzialnych za zabójstwo | ksp
Zarzut zabójstwa po bójce na Pradze Południe | ksp

Prokuratura chce dożywocia dla napastników, którzy w grudniu ubiegłego roku na Przyczółku Grochowskim zaatakowali nożem cztery osoby. Jedna z nich zginęła. Do sądu w tej sprawie trafił akt oskarżenia.

Wszystko wydarzyło się w niedzielny wieczór 15 grudnia ubiegłego roku przy ulicy Ostrobramskiej na Przyczółku Grochowskim. Do mężczyzn stojących na klatce jednego z bloków podeszli Maciej S. i Wiktor Ł. Wywiązała się sprzeczka.

W czasie śledztwa prokuratura ustaliła, że Dominikowi M. ciosy nożem zadawali Maciej S. i Wiktor Ł. Wszystkie trafienia były w klatkę piersiową. Sekcja zwłok wykazała, że jeden raz ostrze noża trafiło w serce.

Dźgali w brzuch

Napastnikom najwidoczniej było za mało, bo z nożem ruszyli także w kierunku kolejnych osób. W sumie zadali po kilka ciosów w brzuch trzem osobom. Według prokuratury Maciej S. i Wiktor Ł. Ciosy zadali z zamiarem zabicia. Jednak lekarze udzielili szybko pomocy rannym, co uratowało ich od śmierci.

Dodatkowo Łukasz B., jeden z poszkodowanych zanim został ugodzony nożem, był okładany pięściami w twarz.

Prokuratura twierdzi, że oskarżonym grozi kara minimum 8 lat więzienia. Śledczy jednak będą domagali się 25 lat lub nawet dożywocia.

Mężczyzna rozpoznał jednego z napastników
TVN24

bf/r