"Dyrektorzy zwołali rady i liczą, że nauczyciele wezmą w nich udział"

Warszawa

Adam Warżawa/PAPStrajk nauczycieli

W większości liceów i techników na Mazowszu odbyły się rady pedagogiczne klasyfikacyjne - poinformował Andrzej Kulmatycki, rzecznik mazowieckiego kuratorium.

Rzecznik przekazał, że szkoły, w których nie odbyły się do tej pory rady, mają na to czas do 25, a nawet do 26 kwietnia. Podkreślił, że kuratorium jest w kontakcie z każdą placówką oświatową, w której mają się odbyć matury.

CZYTAJ WIĘCEJ O STRAJKU NAUCZYCIELI. RAPORT TVN24.PL >

Pytany, czy kuratorium otrzymało informację od niektórych szkół, że rada może się nie odbyć z powodu strajku, odpowiedział, że "są szkoły, w których dyrektorzy poinformowali kuratorium, że zwołali rady i liczą, że nauczyciele wezmą w nich udział".

Rzecznik wyjaśnił, że rady podejmują decyzje większością głosów i musi w nich uczestniczyć ponad połowa nauczycieli (kworum wynosi 50 procent plus 1).

Świadectwo niezbędne

Rady decydują o klasyfikacji i promocji uczniów. Oceny zatwierdzone przez radę umieszczane są na świadectwach, w tym na świadectwach ukończenia szkoły. Ich otrzymanie jest warunkiem dopuszczenia do matury.

Egzaminy powinny rozpocząć się 6 maja. Rok szkolny dla uczniów ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych kończy się 26 kwietnia, czyli już w najbliższy piątek. Tego dnia maturzyści powinni otrzymać świadectwa ukończenia szkoły.

Od 8 kwietnia trwa jednak ogólnopolski strajk nauczycieli zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych. Przystąpiła do niego też część nauczycieli z oświatowej Solidarności i niezrzeszeni.

Rządowe propozycje dla nauczycieli to prawie 15 proc. podwyżki w 2019 r. (9,6 proc. podwyżki we wrześniu plus wypłacona już 5-proc. podwyżka od stycznia), skrócenie stażu, ustalenie kwoty dodatku za wychowawstwo na poziomie nie mniejszym niż 300 zł, zmiana w systemie oceniania nauczycieli i zmniejszenie biurokracji. Rząd przedstawił także nowy kontrakt społeczny dla grupy zawodowej nauczycieli, obejmujący podwyżki i zmianę warunków pracy.

W czwartek strona rządowa zaproponowała także podwyżkę płac od przyszłego roku dla nauczycieli dyplomowanych średnio o 250 zł, połączoną z podniesieniem pensum o 90 minut tygodniowo. Jak mówiła wicepremier Beata Szydło, program ten byłby rozłożony w ciągu 2 bądź 3 lat.

Odrzucona propozycja

FZZ i ZNP odrzuciły przedstawioną przez rząd propozycję. Związki pozostały przy postulowanej wcześniej 30-proc. podwyżce płac dla nauczycieli jeszcze w tym roku. Zaproponowali jednak - co było nowym elementem w negocjacjach - wdrożenie jej w trzech kolejnych terminach. Przedstawiony przez nich kalendarz wypłat obejmował zrealizowaną w styczniu tego roku podwyżkę w wysokości 5 proc. wynagrodzenia oraz zapowiedziany wcześniej przez rząd na 1 września wzrost płac o 9,6 proc. Kolejne 5-proc. podwyżki miałaby - według propozycji ZNP i FZZ - wchodzić w życie z początkiem października, listopada i grudnia.

W piątek, 26 kwietnia, na Stadionie Narodowym w Warszawie ma się odbyć okrągły stół w sprawie oświaty. Premier Mateusz Morawiecki do udziału w nim zaprosił rodziców, ekspertów, pedagogów, wychowawców, nauczycieli, związkowców i opozycję.

Na tvnwarszawa.pl informowaliśmy również o proteście nauczycieli w centrum Warszawy:

PAP/em/pm

Jak wygląda strajk?TVN24
wideo 2/4