Dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich rezygnuje

Warszawa

| Fakty o Świecie TVN24 BiSfot

Jerzy Halbersztadt zrezygnował ze stanowiska dyrektora Muzeum Historii Żydów Polskich. – Nie ma pieniędzy na stworzenie stałej ekspozycji, wystaw czasowych, działalności edukacyjnej. Zamiast zatrudniać nowych, muszę zwalniać sprawdzonych już ludzi. Obawiam się, że termin otwarcia muzeum jest zagrożony – powiedział na konferencji prasowej dyrektor.

O swojej decyzji poinformował na konferencji zorganizowanej przy Pomniku Bohaterów Getta i budowanej siedzibie muzeum.

- Budowa nie jest zagrożona, zostanie zakończona w terminie zgodnie z projektem - zapewnił na wstępie dyrektor Jerzy Halbersztadt.

"Skazują muzeum na wegetację"

Przyczyną podjęcia decyzji jest brak pieniędzy na działalność. - Nie mamy środków na przejęcie budynku, jego otwarcie i bieżącą działalność – podkreślił dyrektor.

Wprawdzie muzeum ma dostać o 2,5 miliona zł wyższą dotację od ministra kultury, ale jego działaność w drugiej połowie 2012 roku pochłonie 3 miliony.

- Minister kultury skazuje to muzeum na wegetację - uważa Jerzy Halbersztadt.

Swoją decyzję dyrektor Halbersztadt podjął po czwartkowym posiedzeniu Polskiego Komitetu Wspierania Budowy Muzeum Historii Żydów Polskich. Na posiedzeniu obecny był wiceminister kultury Paweł Żuchowski.

- Przyznał, że nasz budżet będzie za mały, ale nie zapowiedział żadnych zmian. Wobec braku jakiejkolwiek deklaracji postanowiłem złożyć rezygnację. Mam nadzieje, że moja decyzja umożliwi nowe otwarcie i zmobilizuje właściwe instytucje do energicznego zajęcia się sprawą – powiedział dyrektor.

O rezygnacji dyrektor poinformował swoich przełożonych: Żydowski Instytut Historyczny, ministerstwo kultury i warszawski ratusz, które nadzorują muzeum.

"O problemach informowałem już w 2010 roku"

O problemach finansowych Jerzy Halbersztadt informował już w listopadzie 2010 roku. Muzeum zwracało się do ministerstwa kultury z wnioskami o dotację na bieżącą działalność, ale nie dostawało odpowiedzi.

Muzeum miało przejąć budynek w połowie 2012 roku. Otwarcie muzeum planowano na kwiecień 2013 roku.

- Obawiam się, że termin otwarcia muzeum jest zagrożony– uważa dyrektor.

Jerzy Halbersztadt podkreślił, że choć budowa przebiega bez problemów, to w finale pojawić się może istotna techniczna przeszkoda w działalności muzeum.

- Zwracałem uwagę, że system przeciwpożarowy jest niedostosowany do potrzeb obiektu muzealnego. Zaprojektowany jest tak, że w razie pożaru cała ekspozycja zostanie zalana wodą. Nie można tak chronić budynku, w którym przechowuje się muzealne zbiory. Żadne muzeum nie wypożyczy nam zbiorów na wystawę czasową, a na pewno nikt takiej wystawy nie ubezpieczy – uważa Halbersztadt.

Niesprawiedliwy podział pieniędzy?

Muzeum zebrało 68 milionów zł przez 15 lat na stworzenie ekspozycji.

- To wciąż jednak zbyt mało. W umowach między miastem, muzeum i ministerstwem kultury zapisano, że bieżącą działalność muzeum finansować będzie ministerstwo i miasto. Należy też wspomnieć, że żadna inna instytucja kulturalna w Polsce nie może się pochwalić taką skalą samofinansowania – wyjaśniał dyrektor.

Halbersztadt zwrócił też uwagę, że Muzeum Historii Polski dostanie 7 milionów, a Muzeum Historii Żydów Polskich jedynie 2,5 miliona.

- Ta dysproporcja wydaje się tym większa, bo nasze muzeum jest już tak blisko otwarcia, a Muzeum Historii Polski jeszcze nawet nie zaczęto budować – tłumaczył Halbersztadt. - Nie czas jednak na spory i dyskusje na temat mojej osoby, kiedy zbliża się termin oddania – dodał.

Na stanowisku dyrektora muzeum Jerzego Halbersztadta zastąpi najprawdopodobniej Agnieszka Rudzińska-Rytel. Pełni ona obecnie obowiązki wicedyrektora muzeum ds. komunikacji i programów publicznych. Jest odpowiedzialna za wizerunek i tworzenie programów publicznych muzeum oraz za współpracę z partnerami europejskimi. Jest również członkiem komitetu założycielskiego Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny.

roody/myk