Dworzec Centralny: bez wstydu, z nadzieją

Warszawa

Centralny w budowie - fot. Dworzec Polski
Uroczyste otwarcie: 5 grudnia 1975 - fot. Dworzec Polski
Projekt - fot. MSN
Centralny w budowie - fot. Dworzec Polski
Uroczyste otwarcie: 5 grudnia 1975 - fot. Dworzec Polski
Projekt - fot. MSN
Centralny w budowie - fot. Dworzec Polski
Uroczyste otwarcie: 5 grudnia 1975 - fot. Dworzec Polski
Projekt - fot. MSN

"Dworca Centralnego nie musimy się wstydzić, od kiedy po remoncie odzyskał klasę. Jest atrakcją turystyczną i nawet reklama go nie zepsuła. Ją zawsze można zdjąć". Kiedy kolejarze szukają niedoróbek, krytyk architektury pokazał nam jasne strony inwestycji, która znajduje się w (nomen omen) centrum zainteresowania.

Kiedyś był synonimem szarości, brudu, zapuszczenia, miejsca dla wyrzutków społecznych. - "Skończysz na Centralnym" to była forma groźby - przypomina Tomasz Fudala, kurator z Muzeum Sztuki Nowoczesnej i tłumaczy, że remont budynku trzeba docenić.

Nawet jeśli oplotła go budząca kontrowersje reklama? - Trzeba pamiętać, że zawsze można ją zdjąć. Władze PKP nie popełniły jakiegoś nieodwracalnego mordu na architekturze - studzi emocje.

Z nadzieją

Ale jednocześnie ostrzega: - Ingerencja wielką reklamą w subtelną architekturę dworca jest bardzo duża. Remont to była ogromna praca, może popełniono w niej trochę błędów, ale wierzę, że to się może zmienić na lepsze - objaśnia. - Ten budynek to powinna być jednak wizytówka Warszawy, Polski, a nie wielka reklama. Trzeba znaleźć inne sposoby finansowania, odejść od reklamy na zewnątrz. Zaprojektowano przecież ciekawe nośniki reklamowe w podziemiach - przytacza.

O megareklamie i remoncie dworca - fot. Dawid Krysztofiński.tvnwarszawa.pl

Przed i po (kliknij na obrazek, aby powiększyć) - fot. beznaswy.blox.pl
Przed i po (kliknij na obrazek, aby powiększyć) - fot. beznaswy.blox.pl

Dworzec (nie)doceniany

Dworzec Centralny zachwycał kiedyś nowoczesnością: ruchomymi schodami, rozsuwanymi drzwiami, które w PRL-u były nawet celem wycieczek z innych miast.

Zachwycać można się także teraz. - Wielokrotnie oprowadzałem różnych historyków architektury z zagranicy, którzy byli zafascynowani klasą jego projektu - mówi krytyk architektury.

Czym więc budynek może przyciągać?

- Modernistyczą bryłą, oryginalnymi wykończeniami, które zachowano w czasie modernizacji - wymienia krytyk. - Przede wszystkim wielkie słupy, które podpierają halę główną, linię dachu, która jest bardzo ciekawa, okładziny z anodowanego aluminium, ale też elementy takie jak kamienie i płukany beton - zdobienie modernistyczne, którego się dziś już nie stosuje - opowiada Tomasz Fudala.

Poprzednia wojewódzka konserwator zabytków, Barbara Jezierska, postulowała, żeby wpisać go do rejestru zabytków. - To jest zabytek. Pokazuje nam historię architektury, dobro, które mamy - przekonuje przedstawiciel MSN.

- Cieszę się, że prezes Dworca Polskiego też docenia tę architekturę i mówi, że trzeba ją zachować. Warszawiacy cenią ten budynek, jego styl, ale niektóre elementy funkcjonalne, które się przeżyły, trzeba udoskonalać i wymieniać - opowiada.

Related content

Kilka koncepcji

Centralny, zrealizowany w latach 1972–75, powstał na podstawie ósmej z koncepcji stworzonych przez Arseniusza Romanowicza i Piotra Szymaniaka po ich zwycięstwie w konkursie w 1946 roku.

- Władzom ówczesnym nie spieszyło się z budową tego dworca. W końcu podjął się tego Edward Gierek. To była taka jego "piramida Cheopsa", którą chciał po sobie zostawić - mówi Fudala. - Dlatego naśladowano różne technologie z Zachodu, ale wytworzono w warsztatach polskich rzemieślników - uczy.

Zarzucony został pomysł połączenia budynku z otaczającymi go zabudowaniami za pomocą kładek, które miały biec nad Alejami Jerozolimskimi, między innymi do hotelu Mariott.

Related content

Różne projekty centralnego - kliknij na ilustrację, aby ją powiększyć:

Różne koncepcje Centralnego. Jedna nawiązuje do architektury Pałacu Kultury, inna do pagody
MSN

Zobacz cały folder wystawy MSN o dworcach linii średnicowej

"Warszawiacy angażują się"

Zdaniem Fudali dobrze się dzieje, że warszawiacy anagażują się, m.in. w internecie, w protest przeciwko wielkiej reklamie na tym dworcu. - Mówią jasno, czego chcą, coraz chętniej dyskutują o architekturze - ocenia pracownik Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

Czytaj też o konflikcie Dworca Polskiego z projektantami przebudowy Centralnego

Milena Zawiślińska