Dwie linie metra, dwa wzory oznakowania: "To konieczne"

Warszawa

Design Studio KonceptProjekt Ryszarda Bojara

Metro Warszawskie broni decyzji o przetargu na projekt oznakowania w II linii metra. - Chcieliśmy rozszerzyć system obowiązujący na I linii, ale warunki zaproponowane przez jego projektanta były nie do zaakceptowania. Przetarg był konieczny - argumentuje spółka.

Dwie linie metra - dwa systemy oznakowania. Tak ma być już niedługo w Warszawie. Decyzja o wprowadzeniu nowego oznakowania dla II linii, zamiast adaptacji starego, wywołała protest projektantów i architektów.

Cztery organizacje w liście przesłanym do prezesa Metra Warszawskiego domagały się unieważnienia przetargu i wdrożenia na II linii metra istniejącego systemu, który uznali za estetyczny, ponadczasowy i funkcjonalny.

Tę ocenę podzielili internauci, którzy wzięli udział w sondzie na tvnwarszawa.pl – 73 procent z nich uznało, że stare istniejące oznakowanie należy rozwijać na II linii.

Pieniądze i kolory

Metro Warszawskie potwierdza, że od dawna prowadziło negocjacje z autorem tablic dla I linii, Ryszardem Bojarem.

- Zaproponowaliśmy przejęcie praw autorskich do systemu, co dawałoby możliwość jego rozwijania na II linii, ale nie rozmowy nie przyniosły skutku. Pan Bojar zaproponował niebagatelną kwotę 900 tys zł, które podczas negocjacji udało się zbić do 200 tys zł (plus VAT). Ale projektant doszedł do wniosku, że z umowy miały być wyłączone prawa do kolorystyki, na co nie mogliśmy się zgodzić – wyjaśnia Krzysztof Malawko, rzecznik Metra Warszawskiego.

ZTM żądał przetargu

- ZTM zażądał od nas wdrożenia procedury przetargowej, zgodnie z prawem o zamówieniach publicznych. Jako reprezentujący zamawiającego, po otrzymaniu pisemnej decyzji, zorganizowaliśmy przetarg. W takim przypadku nie możemy wprowadzić innej procedury, dając wyłączność jednemu podmiotowi – tłumaczy Krzysztof Malawko i dodaje, że Ryszard Bojar mógł, jak inni projektanci, stanąć do przetargu.

- To niepoważne. Strzeliłbym sobie w stopę, zanegowałbym sens kilkunastu lat własnej pracy – ripostuje w rozmowie z tvnwarszawa.pl Bojar.

Na prawną konieczność przetargu powołuje się także ZTM. – Ze względu na obowiązujące nas prawo o zamówieniach publicznych, które wprowadziło limity na zamówienia z wolnej ręki, nie było innej możliwości prawnej – wyjaśnia Igor Krajnow z ZTM i dodaje, że oba systemy będą "kompatybilne".

4 firmy w przetargu

O stworzenie systemu informacyjnego dla II linii metra walczą cztery firmy. Najtańsza oferta opiewa na około 100 tysięcy złotych. Jeśli spełni wszystkie formalne wymogi, tyle wyda miejska spółka na opracowanie nowego oznakowania.

Jego wdrożenie to oddzielny koszt. Ten jeszcze nie jest znany.

Piotr Bakalarski//mz