Przygotuj się na:

DZIEŃ PAMIĘCI ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH

Zmiany w komunikacji i parkowaniu

    Drzewo zniszczyło warzywniak. "Przeskoczyłem w ostatniej chwili"

    TVN Warszawa

    Relacja świadkówTVN24
    wideo 2/3

    Drzewo spadło na warzywniak i kompletnie uszkodziło budkę przy ulicy Staszica - relacjonował reporter tvnwarszawa.pl.

    Jak mówił Artur Węgrzynowicz, sklep był otwarty podczas nawałnicy. - Sprzedawca uciekł w ostatniej chwili. Wygląda to dramatycznie. To cud, że nikt nie został ranny - podkreślał Węgrzynowicz.

    I dodał, że topola, która się przewróciła, miała kilkanaście metrów. - Drzewo zostało wyrwane z korzeniami, oprócz warzywniaka uszkodziło też zaparkowane w pobliżu samochody - zauważył nasz reporter.

    "Nie wiem jakby się to skończyło"

    Z kolei reporter TVN24 rozmawiał ze świadkami, którzy widzieli jak drzewo przewraca się na sklep. - Zerwała się nieprawdopodobna wichura - mówili. Właściciel sklepu mówił, że uciekł w ostatniej chwili.

    - Przeskoczyłem przez ladę. Piętnaście minut wcześniej na krzesełku przy sklepie pod tym drzewem siedziała klientka - relacjonował właściciel warzywniaka.

    Zobacz jak wyglądała nawałnica w stolicy:

    Ulewa nad WarszawąArtur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
    wideo 2/10

    md/r/jb