Drzewka pamięci za ratowanie Żydów

Warszawa

Trzy lipy posadzono w Parku Wilanowskim, by uczcić pamięć trzech osób, które ratowały Żydów w okresie Holokaustu. Uroczystość zorganizowano w rocznicę 100. urodzin szwedzkiego dyplomaty Raoula Wallenberga, który w 1944 r. uratował na Węgrzech ok. 100 tys. Żydów.

Jedno z drzewek poświęcono pamięci Raoula Wallenberga, drugie - Jozsefa Antalla seniora, pełnomocnika rządu Królestwa Węgier w latach 1939-44, trzecie - Henryka Sławika, radnego Katowic, działacza organizacji polskich uchodźców na Węgrzech po 1939 roku. Antall i Sławik w czasie II wojny światowej - podobnie jak Wallenberg - ratowali na Węgrzech Żydów. Pomagali też Polakom. Każde drzewko zostało opatrzone tabliczką informującą, kogo upamiętnia. Drzewka, w parku na przedpolu pałacu wilanowskiego, posadzili wspólnie ambasadorzy Węgier, Szwecji i Izraela: Robert Kiss, Staffan Herrstroem i Zvi Rav-Ner.

Ratowali ryzykując własne życieMówiąc o Wallenbergu ambasador Węgier podkreślił, że jest on przykładem jak pozostać człowiekiem w warunkach nieludzkich. - Wspominając go musimy też pamiętać o polskich i węgierskich Wallenbergach, którzy ryzykując życie swoje i bliskich nie wahali się udzielić pomocy prześladowanym - zaznaczył Robert Kiss. W uroczystości uczestniczyli także wiceminister spraw zagranicznych Węgier, były ambasador w Warszawie Ivan Baba, były ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss, p.o. kierownik Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Stanisław Ciechanowski, wiceprezydent Katowic Michał Luty oraz uczniowie LXV Liceum Ogólnokształcącego im. Józefa Bema w Warszawie. Raoul Wallenberga od lipca 1944 roku pełnił funkcję sekretarza szwedzkiej ambasady w Budapeszcie. W tym czasie istniała tam licząca ponad 200 tys. osób gmina żydowska - jedno z ostatnich większych skupisk Żydów w Europie Środkowej. Niemal w tym samym czasie co Wallenberg do Budapesztu przybył SS-Obersturmbannfuerer Adolf Eichmann - nazistowski urzędnik odpowiadający za przeprowadzenie eksterminacji europejskich Żydów.

Paszporty na wagę życiaWallenberg, który jeszcze przed wojną prowadził interesy z węgierskimi Żydami, wykorzystał swoje stanowisko w ambasadzie neutralnej, choć sprzyjającej Niemcom Szwecji do ratowania budapeszteńskich Żydów. Działając z ramienia Komisji do Spraw Uchodźców Wojennych powołanej przez Roosevelta, nastawionej początkowo na ratowanie osób znanych i znaczących, nie uzgadniając tego z przełożonymi rozszerzył działanie komisji na wszystkich węgierskich Żydów. Wydawał ratujące życie szwedzkie paszporty, kupował na rzecz ambasady i Czerwonego Krzyża domy i budynki, w których ukrywały się setki uciekinierów, przekupywał niemieckich oficerów i przedstawicieli faszystowskiego węgierskiego rządu. Ryzykując własnym życiem wyciągał ludzi z pociągów śmierci, wydając im na dworcu gwarantujące ochronę dokumenty. Szacuje się, że działalność Wallenberga uratowała od śmierci około 100 tysięcy węgierskich Żydów.

Nieznane losyWallenberg został aresztowany przez patrol sowiecki 13 stycznia 1945 roku w Budapeszcie pod zarzutem współpracy z Niemcami i szpiegostwa na rzecz USA. Niedługo potem został przewieziony do Moskwy na Łubiankę, a potem do więzienia Lefortowskiego. Od współwięźniów wiadomo, że jeszcze wiosną 1947 roku przebywał w moskiewskim więzieniu, potem najprawdopodobniej trafił do gułagu w Workucie. Jego dalszy los pozostaje nieznany. Według oficjalnej wersji radzieckiej, szwedzki dyplomata zmarł 17 lipca 1947 r. na atak serca. Henryk Sławik, był dziennikarzem, społecznikiem i działaczem politycznym. Wziął udział w trzech powstaniach śląskich i akcji plebiscytowej. Po wybuchu II wojny światowej przedostał się na Węgry, gdzie został prezesem Komitetu Obywatelskiego ds. Opieki nad Uchodźcami Polskimi był też jednym z reprezentantów polskiego rządu na emigracji. Organizował przerzuty Polaków do armii polskiej na Zachodzie. Uratował, wyrabiając fałszywe dokumenty, ok. 5 tys. polskich Żydów, którzy trafili na Węgry. Został aresztowany przez Niemców w lipcu 1944 r. zginął rozstrzelany 25 lub 26 sierpnia 1944 r. w obozie w Mauthausen. Józef Antall senior, węgierski polityk, we wrześniu 1939 r. w imieniu rządu węgierskiego organizował pomoc dla polskich uchodźców przybyłych na Węgry, m.in. polskie szkoły w Balatonboglar. Stworzył też w Vac ośrodek dla młodzieży żydowskiej z Polski. Aresztowany przez Niemców w 1944 r. Zmarł w 1974 r. w Budapeszcie. PAP/par