Drugie dno placu: pustka zamiast parkingu

Warszawa

| Fakty TVNoprac

- Najwyższy czas uruchomić parking nad stacją metra plac Wilsona - tak internauci tvnwarszawa.pl odpowiedzieli władzom Żoliborza, gdy te ogłosiły, że szukają nowych miejsc postojowych.

Istniejąca nad torami metra pusta komora miała zmienić się w parking już sześć lat temu. Niestety, na inwestycję zabrakło pieniędzy. Teraz koszt budowy 200 miejsc postojowych wzrósł dwukrotnie, a koncepcja wciąż leży w szufladzie.

- Nie da się ukryć, że na Żoliborzu jest ogromne zapotrzebowania na miejsca postojowe - przyznaje Witold Sielewicz, wiceburmistrz dzielnicy. - Parking w okolicy placu Wilsona na pewno by się przydał - dodaje.

Takiego samego zdania są internauci tvnwarszawa.pl. Upomnieli się o parking, gdy napisaliśmy, że władze dzielnicy pytają mieszkańców, gdzie stworzyć nowe miejsca postojowe na terenie Żoliborza.

Za 20 mln zł...

Tymczasem pomiędzy stacją metra, a ulicą Słowackiego jest pusta, blisko hektarowa komora. Aż prosi się, żeby zrobić z niej parking, bo o miejsca postojowe w okolicach placu codziennie toczy się walka.

Miejscy urzędnicy mają nawet gotowe dwie koncepcje garażu w pustej przestrzeni. Jedna zakłada powstanie 160 miejsc, druga nawet 200. - Koszt budowy pierwszego wariantu to ponad 20 mln zł. A mamy określone priorytety. Dla porównania za 16,5 mln zł budujemy właśnie dom komunalny na 130 mieszkań przy ulicy Powązkowskiej - wyjaśnia Sielewicz.

... choć można było taniej

Po okresie cięć budżetowych w kasie miasta pieniędzy na budowę parkingu nie ma. A mógł powstać dużo mniejszym kosztem, już w 2005 r. Komorę - nazywaną fachowo pustką technologiczną -zaprojektowano i zbudowano wraz ze stacją metra Plac Wilsona. - Zamiast zasypać ją ziemią, zdecydowano zostawić pustą przestrzeń. M.in. po to, żeby zmniejszyć koszty budowy - wyjaśnia Krzysztof Malawko, rzecznik metra.

Parking planowały już siedem lat temu ówczesne władze Warszawy. Ale pojawiły się problemy. Firma budująca stację metra Plac Wilsona chciała za dodatkową pracę około miliona złotych więcej niż proponował ratusz. Porozumienia nie było, więc pustkę nad stacją zamurowano.

W międzyczasie koszty budowy wzrosły dwukrotnie. Teraz trzeba by przebudować system wentylacji i poprowadzić instalacje wodne, elektryczne czy przeciwpożarowe. Konieczne byłoby też ponowne rozkopanie ulicy Słowackiego.

oprac
oprac. na zlecenie ZTM
| Fakty TVN

ran/ec