Drugą linią metra jeździ średnio 106 tysięcy osób dziennie

Warszawa

tvnwarszawa.plIle osób jeździ metrem?

106 701 pasażerów dziennie jeździ średnio II linią podziemnej kolejki - wynika z danych zaprezentowanych w czwartek przez Metro Warszawskie.

Po 10 dniach od udostępnienia nowej linii metra warszawiakom, urzędnicy postanowili podać dokładną liczbę pasażerów, którzy z niej korzystają.

Jak się okazuje, w dni powszednie jeździ nią ponad 100 tysięcy osób. Z kolei w weekend jest ich 60 - 70 tysięcy.

Dzień po dniu

Tak wyglądają dokładne dane Metra Warszawskiego (bez uwzględnienia niedzieli 8 marca, gdy podczas darmowego otwarcia pasażerów było ponad 233 tys.):

9 marca – 120 246,10 marca – 130 544,11 marca – 120 748,12 marca – 117 541,13 marca – 111 059,14 marca – 71 181,15 marca – 62 097,16 marca – 113 469,17 marca – 109 711,18 marca – 110 420.Średnio to 106 701 pasażerów.

Jak informują urzędnicy, I linią metra (w zależności od dnia tygodnia czy pory roku) jeździ 280-500 tys. pasażerów dziennie.

"Metro jak dwa mosty"

Dyskusja o tym, ilu warszawiaków będzie korzystało z linii kursującej pomiędzy Praga Północ a Wolą, toczyła się jeszcze przed jej otwarciem.

- Eksperci mówią, że taka linia metra ma przepustowość dwóch, dwóch i pół mostów - mówił w TVN24 przed inauguracją podziemnej kolejki Jarosław Jóźwiak, wiceprezydent Warszawy. Dodał, że metro w szczycie może przewieźć nawet do 40 tysięcy osób na godzinę.

Metro Opóźnione

W pierwszej wersji metro miał być gotowe na Euro 2012. Wykonawcy zażądali za takie tempo prac astronomicznych kwot i ratusz zdecydował się na powtórzenie przetargu już bez tego terminu.Prace ruszyły w 2011 roku, też nie bez falstartu - opóźniło się wydawanie pozwoleń. Skończyć miały się jesienią 2013 roku, ale termin szybko zaczął się przesuwać. Ostatecznie upadł, gdy woda z piachem zalały budowę stacji Centrum Nauki Kopernik, a przy Świętokrzyskiej osunęła się ziemia.

Hanna Gronkiewicz-Waltz przed II turą ostatnich wyborów samorządowych zapowiedziała, że metro zostanie otwarte 14 grudnia. Tak się jednak nie stało.

Ratusz najpierw tłumaczył, że opóźnienie spowodowane jest pożarem akumulatorów na stacji Rondo Daszyńskiego, do którego doszło 2 grudnia. Później prezydent przekonywała, że urzędnicy określali grudniowy termin na podstawie odbiorów czterech ostatnich stacji I linii metra na bielańskim odcinku.

Tak wyglądało ostatecznie otwarcie II linii 8 marca:

Pierwsi pasażerowie
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
"To jest historyczny moment"
TVN24

ran/r