Dress code, rower, samochód i oszczędności

Warszawa

Gryga: Nie mam nic przeciwko rowerzystomTVN24
wideo 2/3

- Nie mam nic przeciwko rowerzystom, ale Warszawa to nie Kopenhaga - twierdzi Katarzyna Gryga. - Dlaczego ktoś mnie zmusza, żeby przesiąść się do metra? - pyta. Dorota Olko z Partii Razem odpowiada: Warszawa ma najlepszą komunikację miejską w Polsce. I dodaje, że dla tysięcy mieszkańców Warszawy samochód jest luksusem.

Gośćmi wtorkowego programu "Tak jest" były Katarzyna Gryga, pisarka i dziennikarka oraz Dorota Olko z Partii Razem. Dyskusja toczyła się wokół sporu związanego z przesiadaniem się z samochodów na rowery oraz do komunikacji miejskiej.

Warszawa to nie Kopenhaga

Katarzyna Gryga podkreślała, że nie można porównywać Warszawy do stolicy Danii. - Nie mam nic przeciwko rowerzystom czy komunikacji miejskiej, ale jestem przeciwna przekładaniu jeden do jednego rozwiązań na przykład z Kopenhagi. Kopenhaga ma 88 kilometrów kwadratowych powierzchni, a Warszawa ma 517 - mówiła pisarka. - Dlaczego ktoś mnie zmusza, żeby przesiąść się do metra? - pytała.

Podkreślała także, że nie każdy ma możliwość zmiany samochodu na rower ze względu na wykonywany zawód. - Nie jestem przeciwnikiem rowerów, jestem przeciwnikiem stosowania "jedynej i słusznej ideologii". Nie każdy przesiądzie się na rower - mówiła. - Słowa o dress codzie dotyczyły roweru, a nie metra, są osoby, które muszą ubrać się w określony sposób i nie wsiądą na rower. Odniosła się w ten sposób do swojego felietonu w "Gazecie Wyborczej", w którym opowiadała się po stronie zwolenników komunikacji indywidualnej tłumacząc między innymi, że ubiór często uniemożliwia poruszanie się komunikacją.

Natomiast Dorota Olko z Partii Razem zwróciła uwagę na powiększająca się liczbę rowerzystów. - Warszawiacy chętnie przesiadają się na rowery. W Warszawie widać coraz więcej rowerów. Samochód w Warszawie nie jest koniecznością - powiedziała.

Najlepsza komunikacja w Polsce

I zaznaczyła, że Warszawa jest najlepiej skomunikowanym miastem w Polsce. - Nie rozumiem przeciwstawiania rowerów samochodom. Wiele osób przesiada się na rower, ale nikt nikogo do tego nie zmusza. Warszawa ma najlepszą komunikację miejską w Polsce, samochód w Warszawie nie jest koniecznością, jest wygodny, ale za tę wygodę płacimy zakorkowanym miastem, problemami z parkowaniem, wypadkami drogowymi oraz zanieczyszczeniami - mówiła.

Olko zwróciła także uwagę na polepszająca się jakość podróżowania komunikacją miejską. - Podróżowanie komunikacją miejską jest coraz bardziej komfortowe: komunikacja jest klimatyzowana latem, ogrzewana zimą - stwierdziła.

- Trzeba rozwijać infrastrukturę komunikacyjną, ale w Warszawie nie ma takich miejsc, do których nie da się dotrzeć komunikacją - uzupełniała.

Samochód (nie) jest towarem luksusowym?

W trakcie dyskusji podniesiona została kwestia aut jako dobra luksusowego. - Samochód to nie jest towar luksusowy, tylko dla wielu osób jedyny możliwy sposób komunikacji w tym mieście. Choćby ze względu na charakter pracy - zaznaczyła Gryga.

Z tym jednak nie zgodziła się Olko. - Dla tysięcy mieszkańców Warszawy samochód jest luksusem. Ludzie jeżdżą rowerem ze względu na oszczędność, ponieważ nie stać ich na bilet komunikacji. I apelowała o to, by odwrócić logikę, że miasto ma być przyjazne samochodom. - Miasto ma być przyjazne przede wszystkim ludziom - podkreślała.

mp/mś