Domorosły "gazownik" naraził cały budynek

Warszawa

Upił się i zdemontował rurę gazową w bloku na Pradze | ksp.waw.pl
Upił się i zdemontował rurę gazową w bloku na Pradze | ksp.waw.pl
Upił się i zdemontował rurę gazową w bloku na Pradze | ksp.waw.pl
Upił się i zdemontował rurę gazową w bloku na Pradze | ksp.waw.pl
Upił się i zdemontował rurę gazową w bloku na Pradze | ksp.waw.pl
Upił się i zdemontował rurę gazową w bloku na Pradze | ksp.waw.pl
Upił się i zdemontował rurę gazową w bloku na Pradze | ksp.waw.pl
Upił się i zdemontował rurę gazową w bloku na Pradze | ksp.waw.pl
Upił się i zdemontował rurę gazową w bloku na Pradze | ksp.waw.pl
Upił się i zdemontował rurę gazową w bloku na Pradze | ksp.waw.pl

Piotr K. postanowił zdemontować rurę w swoim mieszkaniu na Pradze Południe. Zrobił to tak, że z instalacji zaczął ulatniać się gaz. Jak się okazało, domorosły gazownik miał 2 promile alkoholu we krwi.

Piotr K. najpierw upił się, a potem zaczął wycinać rurę gazową w swoim mieszkaniu. Ulatniający się gaz zaniepokoił sąsiadów, którzy wezwali policję.

W budynku został odcięty dopływ gazu, a policjanci dość szybko namierzyli miejsce, z którego się ulatniał. W mieszkaniu znaleźli wyciętą rurę oraz pijanego Piotra K.

"Badają motywację"

- Chciał zdemontować rurę. Nie zabezpieczył instalacji. Jego motywacja wciąż jest badana – mówi Paweł Pławecki, rzecznik prasowy komendy policji na Pradze Południe.

NIe czekając na wyniki tego badania, mundurowi zbadali natomiast stan trzeźwości "gazownika". Miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu. Wytrzeźwiał w policyjnej celi.

Prokurator - po przedstawieniu mężczyźnie zarzutów - wystąpił do sądu o zastosowanie aresztu. Sąd się do tego wniosku przychylił, bo nie był to pierwszy raz, kiedy Piotr K. naraził sąsiadów na niebezpieczeństwo. W sierpniuzdemontował kuchenkę gazową i nie zabezpieczył rury doprowadzającej do mieszkania gaz.

lata//ec/roody