Demontują rusztowanie Reklama gigant znika z centrum

Warszawa

fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl
fot. Dawid Krysztofiński/tvnwarszawa.pl

Rozpoczął się demontaż rusztowania, na którym jeszcze do niedawna wisiał wielki baner reklamowy. - Reklama w całości zniknie do poniedziałku na 100 procent - zapowiedział Michał Kłos, przedstawiciel firmy, która ustawiła nośnik.

To ma byś definitywny koniec szpecącego centrum miasta nośnika reklamowego. Czy tak faktycznie będzie? Już raz firma outdoorowa zapowiadała rozbiórkę reklamy. Teraz ma być inaczej. 31 października z rusztowania znów zniknęła płachta. Demontaż szkieletu rozpoczął się w weekend.

"Zniknie na 100 procent"

Kilkunastu robotników w sobotę rozbierało elementy rusztowania. Demontaż odbył się z poślizgiem, bo na początku brakowało robotników z odpowiednimi kwalifikacjami do pracy na wysokości. Jednak właściciel nośnika zapewnia, że tym razem konstrukacja znika bezpowrotnie. - Reklama zniknie do poniedziałku na 100 procent – powiedział w piątek rozmowie z tvnwarszawa.pl Michał Kłos z firmy Prestige Bard.

Ponad rok walki

Gigantyczne rusztowanie od ponad roku stoi u zbiegu ul. Świętokrzyskiej z Marszałkowską. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego już dawno nakazał go usunąć. Dzierżawca terenu, firma Prestige Board, jednak skutecznie odwoływała się do wyższego organu.

Wraz z końcem kwietnia Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego przychylił się do decyzji struktur powiatowych. W dużym skrócie poszło o to, że właściciel ogromnej reklamy nie przedstawił wymaganych pozwoleń dla tej instalacji.

mjc//ec