Delegalizacja ONR? "Zapoznam się z argumentami Gronkiewicz-Waltz"

Warszawa

Minister Sprawiedliwości o delegalizacji ONRTVN24
wideo 2/3

- Jeżeli wniosek prezydenta Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz w sprawie delegalizacji ONR wpłynie, wówczas nadamy mu bieg. Zapoznam się z argumentami i wtedy zajmę wobec niego stanowisko - powiedział w środę minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Prezydent Warszawy wystąpiła do ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry o delegalizację Obozu Narodowo-Radykalnego.

Ziobro pytany na konferencji prasowej dotyczącej dwulecia rządu, czy poprze ten wniosek, odpowiedział, że jeśli pismo wpłynie, wówczas zostanie mu nadany bieg. - Zapoznam się z argumentami i wtedy zajmę wobec niego stanowisko, więc chciałbym działać profesjonalnie, nie będę niczego przesądzał, jakie będzie moje stanowisko w tej sprawie - powiedział.

"Wszyscy powinni być traktowani równo"

Jak dodał, zastanawiające jest, że Hanna Gronkiewicz-Waltz nie występowała wcześniej z podobnymi wnioskami wobec organizacji będących "po przeciwnej stronie spektrum politycznego czy radykalnej lewicy", które zdaniem Ziobry "zachowywały się często w sposób agresywny na ulicach Warszawy".

- Tutaj aktywności Hanny Gronkiewicz-Waltz nie ma. Uważam, że byłoby rzeczą najgorszą z możliwych, gdybyśmy stosowali podwójne standardy wobec kogokolwiek. Wszyscy obywatele są równi wobec prawa, ale też wszystkie organizacje społeczne czy po prawej czy po lewej stronie sceny politycznej też muszą być traktowane tak samo - powiedział minister sprawiedliwości.

Ziobro ironizował też, że jest "rad", że prezydent Warszawy przejmuje się "standardami prawa", które obowiązują w Polsce.

Apel Gronkiewicz-Waltz

Prezydent Warszawy zgłosiła wniosek o delegalizację ONR, bo - jak napisała w komunikacie - "organizacje nawołujące do nienawiści ze względów narodowościowych, etnicznych, rasowych czy wyznaniowych, zgodnie z Konstytucją RP, nie mogą legalnie manifestować".

Gronkiewicz-Waltz przypomniała też, że nie jest to pierwszy tego typu apel. Podobny wniosek złożyła w maju. "Do dziś nie doczekał się rozpatrzenia" - oświadczyła.

PAP/kw/b