Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE RUCHU

Szóstego grudnia wchodzą w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

"Dane około 400 aktywistów przekazane Straży Granicznej"

Warszawa

TVN24Marsz narodowców

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przekazała Straży Granicznej dane około 400 aktywistów, którzy chcieli przyjechać na marsz. Większości nie wpuszczono do Polski - dowiedziała się w niedzielę PAP. W ramach działań przed marszem wspólnie z policją zatrzymano w kraju kilkadziesiąt osób.

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział PAP, że w zabezpieczenie święta 11 listopada zaangażowani byli funkcjonariusze wszystkich służb specjalnych, ale szczególnie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

400 aktywistów

Dodał, że realizując swoje ustawowe zadania, ABW prowadziła rozpoznanie i działała dla zapobiegania zagrożeniom terrorystycznym i ekstremistycznym podczas niedzielnych uroczystości i imprez. Podał, że ABW zapobiegła organizacji w Warszawie koncertów pod patronatem skrajnie prawicowych organizacji i trzech konferencji, które miały propagować rasizm i totalitaryzm, a brać w nich udział mieli między innymi zagraniczni ekstremiści.

Rzecznik zaznaczył, że dane około 400 osób dotyczyły głównie aktywistów zagranicznych ugrupowań skrajnie prawicowych, neofaszystowskich oraz gloryfikujących ideologię Stepana Bandery.

- Wśród niewpuszczonych do Polski byli między innymi obywatele Szwecji i Rosji - podał Żaryn.

Zatrzymania i przeszukania

Poinformował też, że między 8 a 11 listopada ABW i policja prowadziły działania wobec osób, które swoim zachowaniem mogły stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego państwa i porządku konstytucyjnego RP. - W ramach tych działań dokonano zatrzymania kilkudziesięciu osób oraz przeszukano miejsca ich zamieszkania - zaznaczył w rozmowie z PAP rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych.

Według policji w niedzielnym marszu ulicami stolicy przeszło około 250 tys. osób.

PAP/kw/pm