Dachowanie i kłótnia kierowców

Warszawa

TVN24Sytuacja na drogach po godzinie 18:00

Janki, Łomianki i Marki. To tu tworzyły się w niedzielę największe korki w czasie powrotów z długiego weekendu. Nie obyło się bez kolizji i nerwów.

Nie wszystkim kierowcom bezpiecznie udało się dotrzeć do celu. Po godzinie 18:00 w Starych Babicach przy ulicy Sienkiewicza dachowało osobowe mitsubishi. - Dwie osoby zostały przewiezione do szpitala - powiedział asp. szt. Tomasz Oleszczuk z Komendy Stołecznej Policji.

Do kolizji doszło również na drodze nr 580 pomiędzy miejscowościami Zaborówek a Zaborów. Tam zderzyły się trzy auta. - Nikt nie został ranny, jednak kierowcy nie mogli dojść do porozumienia kto był sprawcą. Doszło do kłótni i rękoczynów - dodał.

Najciaśniej od strony Łomianek

Po południu najtłoczniej było w Łomiankach, gdzie po godzinie 18:00 policja zaczęła kierować ruchem. Ze sporym tłokiem musieli liczyć się także kierowcy wjeżdżający do stolicy od strony Marek i Janek.

- Po godz. 20.00 sytuacja na drogach dojazdowych do stolicy już się unormowała - powiedział Oleszczuk.

Sytuacja na drogach dojazdowych do Warszawy
TVN24

Policja ostrzega kierowców

Słoneczna pogoda spowodowała, że część kierowców powroty zostawili sobie na ostatnią chwilę. Dobra pogoda to również dobre warunki na drogach. I właśnie przed tym ostrzegała policja.

– Wielu kierowców traci wtedy koncentrację, bo uważa, że sokoro warunki są dobre to można jechać szybciej. Właśnie wtedy powstaje pokusa brawury. Niestety przekłada się to na więcej wypadków na drogach - informowała Agata Adamek, reporterka TVN 24, która relacjonowała powroty z majówki.

Rzecznik Komedy Głównej Policji wyjasnia jak kierowca powienien przygotować się do podróży
TVN24

27 wypadków, 1 ofiara

Stołeczna policja przekazała także w niedzielę wstępne dane dotyczące bezpieczeństwa na drogach w czasie majówki. Od 26 kwietnia do 4 maja w tylko samej stolicy doszło do 27 wypadków, w których rannych zostały 32 osoby, jedna osoba zginęła. – Zatrzymaliśmy również 55 pijanych kierowców – wylicza Oleszczuk.

CZYTAJ TAKŻE NA TVN24.PL

bf/par