Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE DROGOWYM

Szóstego grudnia weszły w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

Dąbrowski przesłuchany w sprawie tzw. afery bemowskiej

Warszawa

tvnwarszawa.plJarosław Dąbrowski był przesłuchiwany

Były wiceprezydent Warszawy i burmistrz Bemowa, a obecnie przewodniczący rady tej dzielnicy, został przesłuchany przez prokuraturę w śledztwie dotyczącym tzw. afery bemowskiej. – W charakterze świadka – zastrzega prokuratura.

Przesłuchanie odbyło się w ostatnich dniach. – Jarosław Dąbrowski został przesłuchany jako świadek – mówi Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Nie chciał jednak zdradzić treści wyjaśnień byłego wiceprezydenta stolicy.

Wiadomo, że prokuratura powoli zbliża się do końca postępowania dowodowego. – Śledztwo jest wielowątkowe. Zbieramy materiały i przesłuchujemy ostatnich już świadków – dodaje Nowak.

Póki co w sprawie tzw. afery bemowskiej nikomu nie przedstawiono żadnych zarzutów.

Śledztwo jest prowadzone w sprawie "niegospodarności i przekroczeniu uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych", ale ma wiele wątków m.in.: wypożyczenie sprzętu elektronicznego urzędnikom i ich rodzinom czy podrabianiu listy obecności pracowników urzędu.

Afera na Bemowie

Tak zwaną aferę bemowską rozpętał były wiceburmistrz dzielnicy Paweł Bujski. Po tym, jak został odwołany, wydał oświadczenie, w którym oskarżył wiceprezydenta Jarosława Dąbrowskiego oraz władze i urzędników bemowskiego ratusza m.in. o nepotyzm, mobbing, nadużywanie władzy i niejasności przy inwestycjach. Spowodowało to lawinę dymisji i odwołań. Sam Dąbrowski zrezygnował z funkcji wiceprezydenta.

Były wiceprezydent powrócił przy okazji ubiegłorocznych wyborów samorządowych. Wystawił w nich swój komitet i wygrał wybory na Bemowie. Został też wybrany przewodniczącym rady dzielnicy, a jego były współpracownik, Krzysztof Zygrzak, został burmistrzem.

Wyboru radnych nie zaakceptowała Hanna Gronkiewicz-Waltz, która nie udzieliła Zygrzakowi i jego ludziom w zarządzie dzielnicy, niezbędnych do sprawnego rządzenia pełnomocnictw kadrowych i finansowych.

Od grudnia trwa przepychanka między ratuszem a władzami Bemowa. Jej najbardziej efektownym akcentem były oklejenie okien urzędu dzielnicy wielkimi płachtami nazywającymi Hannę Gronkiewicz-Waltz "Putinem Warszawy". Płachty zostały zdjęte następnego dnia.

Wczoraj razem rządzili miastem. Dziś robią prezydent w Putina - czytaj więcej o konflikcie.

Materiał Pawła Łukasika o konflikcie na Bemowie
TVN24

jb/b