Czytelnicy o Tempo-30: "A może strefa Tempo-5?"

Warszawa

tvnwarszawa.plInternauci o strefie Tempo-30

Miejscy urzędnicy planują utworzenie na Muranowie strefy Tempo-30. Miałaby powstać już na jesieni. Koncepcja nowej organizacji ruchu dopiero powstaje - gdy będzie gotowa, odbędą się konsultacje, a dopiero po nich powstanie ostateczny projekt.

My już teraz zapytaliśmy internautów, co sądzą o wprowadzeniu strefy Tempo-30. W sondzie na tvnwarszawa.pl większość głosujących wybrała odpowiedź, że to zły pomysł (68 proc. o godzinie 15).

Nie przekonały ich argumenty urzędników, którzy twierdzą, że to rozwiązanie tanie, a skuteczne, bo nie tylko poprawia bezpieczeństwo, ale też czyni całą strefę dostępną dla rowerzystów.

Nic dziwnego - większość wypowiadających się na naszym forum ocenia pomysł wyłącznie z perspektywy czterech kółek. I prorokuje, że zmiany zwiększą korki. Nie brak opinii, że cała idea służyć ma wyłącznie zarabianiu na kolejnych fotoradarach. Nie dziwią więc komentarze takie, jak Alka: - Ja mam lepszy sposób na zabicie tego imperialistycznego transportu indywidualnego jakim jest samochód. Wystarczy zrobić to co w 1865 roku zrobili w Wielkiej Brytanii. Ustanowiono Red Flag Act, który wymusił, aby przed pojazdem szedł człowiek z czerwoną chorągiewką i ostrzegł innych, że za nim nadjeżdża pojazd. Dlaczego nie możemy tego wspaniałego pomysłu wcielić do życia w Warszawie?

Zakorkuje się czy nie?

- Trzeba być zupełnie pozbawionym wyobraźni, żeby wprowadzać takie ograniczenia. Żeby to zrobić wcześniej trzeba przygotować trasy szybkiego przemieszczania się po mieście. Ta głupota zemści się na mieszkańcach - ocenił Jerzy.

Wielu innych czytelników uważa, że ograniczenie prędkości spowoduje większe korki w tej części miasta. Nie brak jednak takich, którzy zauważają, że na wąskich uliczkach Muranowa i tak nie da się rozwinąć dużo większej prędkości. - Mowa jest o wąskich uliczkach. Często tam jeździłem, średnia prędkość pewnie niewiele przekraczała te planowane 30 km/h. Jazda np. 60 km/h jest czystą głupotą, bo po pierwsze piesi i rowerzyści, ale po drugie ograniczona widoczność i częste skrzyżowania - zwraca uwagę zzxx.

Jak dojadą karetki?

Kilka komentarzy zwracało uwagę na to, że progi spowalniające i podniesione skrzyżowania stanowią utrudnienie np. dla karetek pogotowia: - Nawet najnowocześniejsza karetka na tego typu spowalniaczach trzęsie chorym. A Muranów jest miejscem zamieszkania przede wszystkim starszych osób - zauważa Jan.

Inni narzekają, że ograniczenia robione "pod rowerzystów" będą obowiązywać także zimą, gdy rowerami jeździ znacznie mniej warszawiaków.

roody