Czy maraton będzie bezpieczny? "Żadnych dodatkowych działań"

Warszawa

Warszawski maraton już w niedzielę | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Warszawski maraton już w niedzielę | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Warszawski maraton już w niedzielę | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Warszawski maraton już w niedzielę | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Warszawski maraton już w niedzielę | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Warszawski maraton już w niedzielę | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Warszawski maraton już w niedzielę | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Warszawski maraton już w niedzielę | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Warszawski maraton już w niedzielę | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl
Warszawski maraton już w niedzielę | Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl

Niedzielny Orlen Warsaw Marathon odbędzie się zgodnie z planem. Ratusz jest przekonany, że dotychczasowe zabezpieczenia są wystarczające. Miasto nie planuje nawet dodatkowych spotkań z organizatorami, czy policją, by przeanalizować sytuację w Bostonie: - Szefowa biura bezpieczeństwa jest za granicą – usłyszeliśmy w jej sekretariacie.

Przygotowania do niedzielnego biegu, w którym udział weźmie co najmniej kilka tysięcy osób zaczęły się już kilka dni temu. Na błoniach Stadionu Narodowego, w okolicy którego zlokalizowane będą start i meta maratonu, są już namioty i bramki.

"Żadnych dodatkowych działań"

- Największą rolę przy organizacji bezpieczeństwa na Orlen Warsaw Marathonie będzie miała policja i organizator imprezy. Jestesmy w bieżącym kontakcie z organizatorami biegu oraz odpowiednimi służbami - podkreśla Agnieszka Kłąb z biura prasowego ratusza, pytana czy w związku z wydarzeniami w USA miasto planuje dodatkowe zabezpieczenie imprezy. - O utrudnieniach w ruchu poinformujemy w odpowiednim komunikacje - dodaje.

Jak powiedziała Kłąb, mimo wydarzeń w Bostonie, ratusz nie planuje też żadnych dodatkowych spotkań ze służbami ani z organizatorami biegu. Żadnych dodatkowych działań nie podejmuje też na razie miejskie biuro bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego. - Szefowa jest za granicą - usłyszeliśmy w sekretariacie dyrektor biura Ewy Gawor.

"Zadbamy tak, jak zawsze"

Specjalnych działań nie planuje też póki co policja. - Sprawa jest zbyt świeża, by o tym mówić - powiedział w rozmowie z tvnwarszawa.pl Mariusz Mrozek z KSP. I dodał: - Będziemy dbać o bezpieczeństwo uczestników maratonu tak, jak o uczestników każdej innej imprezy.

Z kolei organizatorzy biegu nie chcieli odpowiedzieć na pytanie, czy w związku z sytuacją w Bostonie podejmują jakieś dodatkowe działania. - Proszę przysłać pytania mailem - usłyszeliśmy w biurze zawodów.

Przed 10:00 dostalismy oficjalną odpowiedź. - Nasze procedury bezpieczeństwa profilaktycznie podajemy ponownej weryfikacji. O szczegółach zabezpieczeń nie możemy jednak informować - napisał Tomasz Ignatowicz z biura prasowego Orlen Warsaw Marathon. Dodał, że organizatorzy są w stałym kontakcie ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo podczas trwania imprezy, i że w tej chwili nie ma żadnych niepokojących sygnałów o potencjalnym zagrożeniu.

Londyn się sprawdza

W Londynie, w niedzielę także planowany jest maraton. Jak inofrmuje BBC, służby miejskie we wtorek rano zapowiedziały, że będą sprawdzać, czy przygotowania do imprezy są wystarczające. - Plan awaryjny jest już wdrożony. Będziemy sprawdzać przygotowania wspólnie z organizatorami biegu - powiedziała BBC Julia Pendry z londyńskiej policji.

- Jesteśmy głęboko zasmuczeni i zszokowani wiadomościami z Bostonu - dodał z kolei Nick Bitel, organizator londyńskiego maratonu.

Ekplozje na mecie

Do wybuchów w USA doszło ok. 14.45 czasu lokalnego na ulicy Boylston Street w Bostonie na mecie maratonu. Co najmniej trzy osoby nie żyją, ponad 140 jest rannych. Nadal nie wiadomo, kto odpowiada za wybuchy. Wśród poszkodowanych nie ma Polaków. Śledztwo prowadzi FBI w kierunku potencjalnego ataku terrorystycznego.

CZYTAJ WIĘCEJ O WYDARZENIACH W BOSTONIE

Patronem Orlen Warsaw Marathon jest prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz.

roody