Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Cztery ciosy Legii. Śląsk znokautowany

Warszawa

Takiego scenariusza nie spodziewali się chyba nawet najbardziej zagorzali kibice warszawskiej drużyny. Legia wbiła Śląskowi cztery bramki we Wrocławiu i do pokonanego lidera traci tylko dwa punkty.

Pierwszą baramkę legioniści zdobyli 39 sekund po pierwszym gwizdku. Janusz Gol odebrał piłkę obrońcom Śląska i posłał ją do siatki. 10 minut później na uderzenie zza linii pola karnego zdecydował się, debiutujący w Legii, Nacho Novo. Strzał Hiszpana z najwyższym trudem wybił Marian Kelemen, ale przy dobitce Janusza Gola był bezsilny.

Do przerwy 3:0

Od 34. minuty gospodarze grali w dziesiatkę. Czerwoną kartkę po faulu na Danijelu Ljuboji zobaczył Dariusz Pietrasiak. Rzut wolny postanowił wykonać sam poszkodowany. Serb huknął potężnie trafiając w samo okienko bramki strzeżonej przez Kelemena.

Prowadząca 3:0 Legia, wcale nie straciła ochoty na podwyższenie wyniku. Doprowadziła do tego w 69. minucie. Powracający po kontuzji Inaki Astiz celnie uderzył głową po precyzyjnym dośrodkowaniu Rafała Wolskiego z rzutu rożnego.

W 72. minucie na boisku pojawił się dawno niewidziany Miroslav Radović. Mimo kilku niezłych okazji wynik nie uległ zmianie i warszawiacy wywieźli z Wrocławia rewelacyjny wynik 4:0.

GALERIA Z MECZU

Legia już druga

- Boisko lidera to najlepsze miejsce, aby przerwać złą passę. Wykonaliśmy swoje zadanie i wywozimy stąd trzy punkty. Zleciłem zawodnikom grę pressingiem, ale przyznam szczerze, że nie spodziewałem się, iż tak szybko uda się zdobyć bramkę - powiedział po meczu trener Maciej Skorża.

Zwycięstwo pozwoliło legionistom wspiąć się na drugie miejsce w tabeli T-Mobile Ekstraklasy. Liderem pozostają wrocławianie, ale ich przewaga stopniała do dwóch punktów. Trzecie miejsce zajmuje drugi stołeczny zespół - Polonia.

CZYTAJ WIĘCEJ NA LEGIA.COM

Legia.com/ran/bako/ec