Cztery ciała w mieszkaniu. "Śladowa ilość tlenku węgla"

Warszawa

upload/tvnwarszawa/video_watermark_tvn24/czad
wideo 2/3

Ciała dwojga dorosłych i dwojga dzieci znalazły służby w mieszkaniu w Mińsku Mazowieckim. W środku strażacy wykryli również śladowe ilości tlenku węgla, a lekarz stwierdził zgon przez zaczadzenie. Pierwszą informację otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Jak podaje straż pożarna w Mińsku Mazowieckim, zgłoszenie dotyczące zdarzenia w mieszkaniu znajdującym się na drugim piętrze w bloku przy ulicy 1. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego wpłynęło we wtorek przed godziną 15.

Tlenek węgla

- Otrzymaliśmy informację od jednego z członków rodziny, że od dłuższego czasu nie mogą skontaktować się z osobami z tego mieszkania - mówi Marcin Zagórski z Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim.

- Zostaliśmy wezwani do pomocy policji i weszliśmy ze służbami do mieszkania - informuje tvnwarszawa.pl st. kpt. Kamil Płochocki z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mińsku Mazowieckim. Jak dodaje, w środku znaleziono ciała czterech osób: dwojga dorosłych i dwojga dzieci.

Policja precyzuje, że byli to członkowie jednej rodziny - 35-letni mężczyzna, 37-letnia kobieta, a także kilkuletnie dzieci.

Jak ustalił PAP, dzieci miały 3 i 6 lat, a zwłoki mężczyzny znaleziono w łazience, a ciała pozostałych osób w innych częściach mieszkania.

Piecyk w mieszkaniu

Jak informuje Płochocki, w mieszkaniu strażacy wykryli również w śladowych ilościach tlenek węgla. Nie przesądzają jednak, że wydzielanie się tlenku węgla było przyczyną śmierci odnalezionych osób.

Za to policja podaje, że lekarz wstępnie stwierdził zgon przez zaczadzenie. – Z informacji od policjantów wiem, że w mieszkaniu był piecyk gazowy, którym rodzina się ogrzewała – wyjaśnia Marcin Zagórski.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi policja wraz z prokuraturą.

- Strażacy sprawdzali również pozostałe pomieszczenia w bloku, ale nic nie wykryli - dodaje Płochocki.

Kondolencje od szefa MON

Zmarły mężczyzna był wojskowym. Do jego śmierci odniósł się w środę minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

"Jestem poruszony śmiercią żołnierza i jego rodziny w Mińsku Mazowieckim. Przekazuję wyrazy szczerego współczucia bliskim i przyjaciołom" - napisał na Twitterze.

ran,PAP/pm