Czerwone chmury nad stolicą. Skąd taki efekt?

Warszawa

Czerwone chmury nad stolicą | Rafał / warszawa@tvn.pl
Czerwone chmury nad stolicą | Rafał / warszawa@tvn.pl
Czerwone chmury nad stolicą | Rafał / warszawa@tvn.pl
Czerwone chmury nad stolicą | Rafał / warszawa@tvn.pl
Czerwone chmury nad stolicą | Rafał / warszawa@tvn.pl
Czerwone chmury nad stolicą | Rafał / warszawa@tvn.pl
Czerwone chmury nad stolicą | Rafał / warszawa@tvn.pl
Czerwone chmury nad stolicą | Rafał / warszawa@tvn.pl
Czerwone chmury nad stolicą | Rafał / warszawa@tvn.pl

Czerwone chmury przykuły uwagę warszawiaków w środę wieczorem. Ich zdjęcia dostaliśmy na skrzynkę warszawa@tvn.pl od Rafała. A Wojciech Raczyński, synoptyk TVN Meteo wyjaśnia, że to Stratocumulus podświetlony promieniami zachodzącego słońca.

Stratocumulus castellanus – gatunek chmur Stratocumulus, który ma postać wyrastających z poziomej warstwy wieżyczek. Jeśli konwekcja utrzymuje się, wieżyczki wypiętrzają się tworząc chmury Cumulus congestus, a te potrafią przekształcić się nawet w chmury Cumulonimbus. Gdy napotkają warstwę inwersyjną przeobrażają się w Stratocumulus cumulogenitus. Jeśli Stratocumulus castellanus rozwiną się, możliwy jest słaby, przelotny opad.

CZYTAJ TEŻ: Koc, aparat i Kampinos. Efekt? Po prostu magiczny

Nocne niebo nad Parkiem Kampinoskim
Marek Młynarczyk/ Kontakt24

ran/mś