Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Czarne chmury nad A2 Dojedzie na Euro do Warszawy?

Warszawa

| Fakty po południufot. tvnwarszawa.pl

Nie ma zagrożenia, że autostrada A2 między Łodzią a Warszawą nie będzie gotowa na mistrzostwa Europy w piłce nożnej w 2012 r. - deklaruje rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Marcin Hadaj. Podwykonawcy trasy Łódź-Warszawa skarżą się, że nie dostają pieniędzy - i dlatego przerwali prace, informuje TVN24.

Marcin Hadaj przyznał, że generalny wykonawca dwóch odcinków autostrady ze Strykowa pod Łodzią do Konotopy na togatkach Warszawy - czyli chińskie konsorcjum COVEC - odnotował "drobne poślizgi" w płatnościach na rzecz podwykonawców.

Jednak według rzecznika nie oznacza to poważnych problemów ani zagrożenia dla realizacji inwestycji. - Kontrakt jest realizowany, nie ma mowy o opóźnieniu, ani przesunięciu terminu oddania inwestycji - powiedział Hadaj. Dodał, że wykonawca cały czas jest na placu budowy.Chiński przyczółek pod Warszawą

Szanse, żebyśmy zdążyli do Euro maleją do zera

Jak jednak relacjonuje z placu budowy reporter TVN24, niektórzy z podwykonawców nie pracują. Skarżą się właśnie na zaległości w płatnościach ze strony chińskiego konsorcjum. Na dzisiejsze południe zapowiedziano ich spotkanie z szefem chińskiej firmy.

Gdyby prace zostały przerwane na dłużej niemal do zera zmalałyby szanse, że autostradą da się dojechać do stolicy przed piłkarskimi mistrzostwami Europy w przyszłym roku.

Chińskie konsorcjum we wrześniu 2009 roku Covec wygrał przetarg i otrzymał zlecenie na budowę dwóch odcinków autostrady o łącznej długości 49,2 kilometrów. Kontrakt zdobyło oferując cenę o połowę niższą, niż tzw. ślepy kosztorys przygotowany przez GDDKiA. Już wtedy polscy budowlańcy twierdzili, że jest za taką kwotę inwestycji nie da się wykonać. Posądzano też Chińczyków o dumping, by wejść na rynek w Unii Europejskiej.

Czytaj więcej na tvn24.pl

sk/as/ec