Przygotuj się na:

ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

Tegoroczne obchody Święta Niepodległości wiążą się z ogromnymi utrudnieniami. Bieg Niepodległości przetnie miasto na pół, a wzdłuż trasy marszu narodowców już od samego rana ustawione będą betonowe zapory.

Co wiemy w sprawie zaginięcia 5-letniego chłopca z Grodziska

Warszawa

"Z samego rana nie będą pracowały pododdziały zwarte" TVN24
wideo 2/31

Od nocy ze środy na czwartek trwają poszukiwania pięcioletniego Dawida z Grodziska Mazowieckiego. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie okoliczności zaginięcia chłopca i śmierci jego ojca.

W środę około godziny 17 Dawid Żukowski wyszedł ze swoim ojcem z domu dziadków i od tamtej pory nie był przez nikogo widziany. Ojciec miał zawieźć dziecko do matki, która mieszka Warszawie. Małżeństwo było w separacji.

Około godziny 21 ojciec chłopca zginął na torach w Grodzisku Mazowieckim. Rzucił się pod pociąg.

Policja od północy szuka chłopca
Google Maps

Jak wygląda Dawid?

Chłopiec jest szczupły, ma około 100-110 centymetrów wzrostu i włosy blond zaczesane na prawą stronę. Na środku prawego policzka ma pieprzyk.

W dniu zaginięcia Dawid był ubrany w szaroniebieską bluzę dresową, niebieskie jeansy oraz niebieskie trampki z obrazkami Zygzaka McQueena - czerwonego, sportowego samochodu z kreskówki.

Jednak policja zaznacza, że strój chłopca mógł się zmienić.

Szara skoda fabia

Według śledczych chłopiec mógł poruszać się z ojcem szarą skodą fabią o numerze rejestracyjnym WGM 01K9 na odcinku drogi z Grodziska Mazowieckiego na warszawskie osiedle Okęcie.

Samochód został odnaleziony przez policjantów w nocy ze środy na czwartek, około trzech kilometrów od miejsca, gdzie mężczyzna zginął pod kołami pociągu. Samochód był zamknięty.

Policja apeluje do osób, które mają kamery monitoringu na trasie z Grodziska do warszawskiej dzielnicy Włochy (której częścią jest Okęcie), by przejrzały zapis ze środowego popołudnia i sprawdziły, czy kamera nie zarejestrowała samochodu, którym poruszał się ojciec z synem.

Służby dostały sygnał, że auto było widziane w okolicy węzła Konotopa, gdzie w piątek koncentrowano się na poszukiwaniach.

Odnaleziono samochód, którym poruszał się ojciec
TVN24

Straż pożarna

W czwartek około godziny 15 swoje działania rozpoczęła straż pożarna. Karol Kierzkowski z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej, poinformował, że do powiatu pruszkowskiego została zadysponowana grupa wodno-nurkowa, która poszukiwała chłopca między innymi w okolicznych akwenach.

W jej skład wchodziło około 15 osób i trzy samochody. Poszukiwania na zmianę prowadziło 4-5 płetwonurków.

Wojsko

W poszukiwania włączyły się również Wojska Obrony Terytorialnej, o czym formacja poinformowała na Twitterze. Jak powiedział rzecznik terytorialsów ppłk Marek Pietrzak, 40 żołnierzy 65. batalionu lekkiej piechoty z Pomiechówka w trybie alarmowym dostało sygnał o powołaniu.

Ojciec miał prawa rodzicielskie

Reporterka TVN 24 Karolina Wasilewska podawała, że oboje rodzice mieli prawa rodzicielskie, nie byli rozwiedzeni, ale nie mieszkali ze sobą od około miesiąca.

Matka mieszkała w okolicach Okęcia.

Policja wyklucza na razie możliwość, że dziecko zostało gdzieś wywiezione z Okęcia, ale nie wyklucza, że ojciec mógł oddać dziecko pod czyjąś opiekę.

Matka ostatni raz kontaktowała się z dzieckiem o godzinie 18 w środę. Miała wtedy rozmawiać z ojcem. To było godzinę po tym, jak zabrał dziecko od rodziców.

Śledztwo

W czwartek prokuratura zdecydowała o wszczęciu śledztwa w tej sprawie. Poinformował o tym rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Łukasz Łapczyński. Postępowanie ma na celu ustalenie okoliczności śmierci ojca 5-letniego Dawida Żukowskiego

Jak zaznaczył Łapczyński, zadaniem śledczych na tym etapie jest przede wszystkim ustalenie na podstawie wszystkich zabezpieczonych dotychczas dowodów, jaki jest los dziecka, co się z nim dzieje i gdzie aktualnie może przebywać.

Dodał, że śledczy będą ustalali te okoliczności na podstawie oględzin miejsca zdarzenia, oględzin auta, wyników sekcji zwłok i badań dodatkowych zleconych w toku postępowania.

"Obywatel Rosji"

Polska Agencja Prasowa podała w czwartek, że zaginiony pięciolatek jest obywatelem Rosji.

"Wydział konsularny ambasady monitoruje sytuację i jest w stałym kontakcie z polską policją, która prowadzi poszukiwania" - przekazał agencji TASS rzecznik ambasady Federacji Rosyjskiej Władimir Aleksandrow.

Polska Agencja Prasowa poinformowała, że to prawdopodobnie matka chłopca pochodzi z Rosji.

Kontakt

Każdy, kto wie cokolwiek o miejscu pobytu dziecka i może pomóc w jego odnalezieniu, powinien zgłosić się na policję. Zgłoszenia, także anonimowe, przyjmują policjanci Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Mazowieckim pod numerem telefonu: 22 755 60 10 (-11,-12,-13).

Można również telefonować do najbliższej jednostki policji lub pod numer alarmowy 112.

kz/PAP/pm