"Ci na dole się poprzewracali, na nich wpadali zjeżdżający. Panika, krzyki"

Warszawa

"Panika, krzyki i huk schodów"TVN24
wideo 2/5

Serwisanci ustalają, dlaczego doszło do awarii schodów ruchomych przy wejściu do stacji metra Centrum. Schody niespodziewanie przyspieszyły. Choć zadziałał mechanizm bezpieczeństwa, który je zatrzymał, w wyniku nagłego hamowania kilkanaście osób straciło równowagę. Poszkodowane zostały cztery.

Do awarii schodów prowadzących w dół na peron w kierunku Kabat doszło w czwartek rano, około godziny 7.20.

- Schody gwałtownie przyspieszyły i około pięciu, sześciu stopni przejechało ze zwiększoną prędkością. Następnie zadziałał hamulec automatyczny. W wyniku zadziałania tego zabezpieczenia, które gwałtownie zatrzymało bieg schodów, kilkanaście osób upadło, potłukło się - opisuje Anna Bartoń, rzeczniczka Metra Warszawskiego.

O tym, jak wyglądał ten moment, opowiedział reporterce TVN24 jeden ze świadków. - Ci, którzy byli na dole schodów, od razu się poprzewracali. Na nich wpadali ci zjeżdżający. Więc zrobiła się wielka masa ludzi. Do tego panika, krzyki, huk tych schodów. To trwało kilka sekund - relacjonował Paweł Jażdżyk.

Trzy osoby zostały przewiezione do szpitala, natomiast jednej pomoc medyczna została udzielona na miejscu. Jak zapewniła rzeczniczka Metra Warszawskiego, ich stan nie zagraża ich życiu ani zdrowiu, chodzi głównie o potłuczenia.

"Miały aktualne badania techniczne"

Nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną awarii. Serwisanci całkowicie zamknęli zejście na peron w kierunku Kabat. Od rana pracują na miejscu. Przed nimi ustalenie, dlaczego schody nagle przyspieszyły. - Transportowy Dozór Techniczny ustala też sposoby usunięcia tej awarii - dodała Bartoń.

- Te awarie są tu dosyć często. Dojeżdżam do pracy codziennie i na przestrzeni roku to jest kolejny raz, nie pamiętam który. Bywały takie chwile, że sama naprawa trwała dosyć długo - mówił jeden z pasażerów podróżujących ze stacji metra w centrum.

Anna Bartoń wyjaśniła, że do tego typu awarii doszło po raz pierwszy. Podczas rozmowy z rzeczniczką próbowaliśmy dowiedzieć się, czy w ostatnim czasie dochodziło do innych usterek. - Schody miały aktualne badanie techniczne - odpowiedziała. Nie odniosła się jednak do pytania o to, kiedy ostatnio były naprawiane.

Przedstawiciel TDT Antoni Mielniczuk poinformował, że przegląd techniczny schodów ważny był do końca października. Dodał też, że na ten termin zaplanowane zostały kolejne badania.

Rano na miejsce wypadku zostały wezwane straż pożarna i pogotowie ratunkowe. Zaraz po awarii schody zostały wyłączone. Metro Warszawskie nie podaje, kiedy zejście na peron w stronę Kabat zostanie ponowie uruchomione. Na perony można wejść przez galerię [środkowe wejście na tzw. "patelni" - red.] lub korzystając z windy. Wyjście z metra na górę odbywa się normalnie.

Awaria w metrze | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Awaria w metrze | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Awaria w metrze | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Awaria w metrze | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Awaria w metrze | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Awaria w metrze | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Awaria w metrze | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Awaria w metrze | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Awaria w metrze | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Awaria w metrze | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Awaria w metrze | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Awaria w metrze | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Awaria w metrze | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Awaria w metrze | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Awaria w metrze | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Awaria w metrze | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Awaria w metrze | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Awaria w metrze | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl

kk//ec