Chorwacki skwer na Mokotowie

Warszawa

fot. Paweł Supernak/PAP
fot. Paweł Supernak/PAP
fot. Paweł Supernak/PAP
fot. Paweł Supernak/PAP
fot. Paweł Supernak/PAP
fot. Paweł Supernak/PAP
fot. Paweł Supernak/PAP
fot. Paweł Supernak/PAP
fot. Paweł Supernak/PAP

W piątek po południu, w obecności prezydenta Chorwacji Ivo Josipovicia oraz prezydent Warszawy, nadano pasowi zieleni na warszawskim Mokotowie nazwę Skwer Chorwacki.

Plac znajduje się na Mokotowie - pomiędzy ulicami Stępińską, Nowotarską i Sielecką.

Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz podczas uroczystości nadania mu nazwy podkreśliła, że związki Polski z Chorwacją są bliskie i ożywione - podaje Polska Agencja Prasowe. - W Chorwacji działa kilka organizacji polonijnych. W Zagrzebiu odnajdziemy ulicę Warszawską. Autorem hymnu Dubrownika jest kompozytor Ludomir Michał Rogowski - wyliczała.

Chorwacja chce UE

Wyraziła też nadzieję, że traktat akcesyjny UE z Chorwacją zostanie podpisany jeszcze za polskiej prezydencji.

Z kolei Josipović powiedział, że Polska wiele zrobi��a, by Chorwacja przystąpiła do UE. - Wizyta, którą w zeszłym tygodniu złożył premier Donald Tusk, była punktem zwrotnym w naszych dążeniach do UE. Przystąpienie Chorwacji do UE stworzy bardziej sprzyjające warunki do zacieśnienia naszej współpracy - mówił prezydent.

Traktat Akcesyjny, który w sposób szczegółowy reguluje przystąpienie danego kraju do UE, ma zostać podpisany z Chorwacją w grudniu, ale kraj ten wejdzie do Unii Europejskiej 1 lipca 2013 r., po zakończeniu procesu ratyfikacji we wszystkich krajach członkowskich UE oraz w Zagrzebiu.

"Jutrzenka" na placu

Po uroczystym odsłonięciu tabliczki z nową nazwą skweru wystąpił zespół Jutrzenka z Bolesławca, który promuje chorwacki folklor.

Na tym nie koniec chorwackich akcentów muzycznych. Sam Ivo Josipović jest kompozytorem muzycznym. Wieczorem na Zamku Królewskim zaplanowano prezentację jego utworów w ramach festiwalu Warszawska Jesień.

PAP/ran/mz