Chińczycy się poddają. Nie chcą budować A2

Warszawa

fot. TVN24 | | Konkret24; Gazeta Wyborcza; zdjęcie: TVN24
fot. TVN24 | | Fakty w Południe TVN24
fot. TVN24 | | Konkret24; Gazeta Wyborcza; zdjęcie: TVN24
fot. TVN24 | | Fakty w Południe TVN24
fot. TVN24 | | Konkret24; Gazeta Wyborcza; zdjęcie: TVN24
fot. TVN24 | | Fakty w Południe TVN24

Chińskie konsorcjum Covec poinformowało, że chce zrezygnować z dalszej budowy autostrady A2 między Strykowem a Konotopą. Taką informację przekazała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

- Chińskie konsorcjum poinformowało nas o zamiarze zerwania umowy - mówił na antenie TVN24 Andrzej Maciejewski z GDDKiA. Według jego słów Covec poprosił o rozmowy, które miałyby umożliwić prowadzenie dalszych robót. Jak zapewnił, dyrekcja jest na takie rozmowy otwarta, żeby dać stronie chińskiej szanse na spełnienie żądania wyrażonego w ultimatum. Spotkanie miałoby odbyć się w przyszłym tygodniu.

To odpowiedź na ultimatum

Jak dodał Maciejewski, chińskie oświadczenie nastąpiło po postawieniu wczoraj konsorcjum ultimatum, w którym dyrekcja domagała się przedstawienia planu naprawczego dla budowy. Zostało ono sformułowane, bo od wielu tygodni prace na "chińskich" odcinkach budowy praktycznie stanęły, a podwykonawcy skarżyli się, że nie otrzymują należności.

Przedstawiciel GDDKiA powiedział, że wczoraj odbyło się spotkanie z podwykonawcami, na którym poinformowano ich o procedurze odzyskania pieniędzy.

Rozmówca TVN24 dodał, że trudno obecnie mówić o przyczynach tak znaczącej utraty płynności finansowej przez chińskie konsorcjum. Strona chińska zapewniała nas o zgromadzonych własnych środkach w wysokości 300 milionów złotych. Okazało się, że to oświadczenie nie miało potwierdzenia w rzeczywistości.

Podkreślił też, że fakt rozwiązania umowy upoważnia Skarb Państwa do wystąpienia z roszczeniem wobec Covec na kwotę ok. 740 mln zł.

Zdążą na Euro?

Na pytanie, czy zbudowanie autostrady w zaplanowanym terminie jest możliwe, Maciejewski odparł, że "wystarczy tylko intensywna praca" i droga powstanie przed piłkarskimi mistrzostwami. Ale podwykonawcy już tak wielkimi optymistami nie są.

- Są przedsiębiorstwa, którym chińskie konsorcjum zalega z płatnością 20 mln zł. Dla niektórych, to być albo nie być - mówi Piotr Duda, reprezentant podwykonawców. I dodaje, że powrót do pracy pod sztandarem GDDKiA zależy w dużej mierze od regulacji długu.

Premier: To przejściowe problemy - czytaj na tvn24.pl

Autostrada A2

Fragment autostrady A2 od Strykowa (woj. łódzkie) do Konotopy (woj. mazowieckie) ma być gotowy w maju 2012 r. i kosztować łącznie ok. 3,2 mld zł. Ten 91-km odcinek podzielono na pięć fragmentów: 29,2 km (Stryków - okolice Bolimowa), 16,9 km (Bolimów - granica woj. łódzkiego), 20 km (od granicy woj. łódzkiego do granic powiatu grodziskiego), 17,6 km (przez gminy Jaktorów i Grodzisk Mazowiecki) i 7,1 km (Pruszków - węzeł Konotopa).

Pierwszy i trzeci znich buduje Covec, który wygrał przetargi, oferując najniższą cenę.

Czytaj też na tvn24.pl

sk/ran//mz