Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

"Chcieli umrzeć z bronią w ręku"

Warszawa

wikipediaŻydzi schwytani podczas tłumienia powstania (jedno z najsłynniejszych zdjęć II wojny światowej)

69 lat temu żydowscy bojownicy stawili zbrojny opór oddziałom niemieckim, które przystąpiły do likwidacji warszawskiego getta. - Są takie piękne słowa: godność, człowieczeństwo. Tego broniliśmy - mówił o podjętej wtedy walce Marek Edelman, jeden z przywódców powstania.

Warszawskie getto było największym spośród założonych przez Niemców. 22 lipca 1942 roku naziści przystąpili do akcji wysiedleńczej. W tym czasie przebywało tam około 380 tysięcy Żydów.

300 tysięcy zabitych w dwa miesiące W ciągu dwóch miesięcy wywieziono do Treblinki i zagazowano 300 tysięcy osób. W Warszawie pozostało około 60 tysięcy osób narodowości żydowskiej, z czego połowa nielegalnie. 20 tysięcy przedostało się na aryjską stronę miasta.

Zorganizowali ruch oporu

Wiadomość, że naziści dążą do całkowitej eksterminacji, zmieniła charakter żydowskiego ruchu oporu. 28 lipca 1942 r. w warszawskim getcie utworzono pierwszą Żydowską Organizację Bojową (ŻOB), którą 15 października 1942 r. rozszerzono o kolejne ugrupowania. Komendantem ŻOB został Mordechaj Anielewicz. Organizacja liczyła ok. 500 członków, nawiązała kontakt z polskim podziemiem (Komenda Główna AK) i planowała stawianie oporu Niemcom w czasie kolejnych akcji wysiedleńczych. Poza ŻOB w getcie działał także Żydowski Związek Wojskowy (ŻZW), którego członkowie wywodzili się z przedwojennego żydowskiego ruchu narodowego, Betaru. O działalności ŻZW wiadomo jednak niewiele. Większość bojowców tej formacji poległa w powstaniu w getcie.

Bronili ludzi przed Treblinką Do pierwszego wystąpienia zbrojnego doszło w getcie 18 stycznia 1943 r., kiedy wkroczyły do niego oddziały niemieckie mające deportować do Treblinki 8 tys. Żydów. Tym razem jednak Niemcy napotkali zbrojny opór członków ŻOB. W ciągu czterech dni nierównej walki poległo kilkuset Żydów. Naziści wywieźli w tym czasie około 4 tys. osób, ale potem akcja została przerwana. Walki wybuchły na nowo rankiem 19 kwietnia 1943 r., kiedy 850 żołnierzy Waffen-SS uzbrojonych w karabiny maszynowe, miotacze płomieni, działka, wozy pancerne i czołgi wkroczyło na teren getta bramą od strony Nalewek. Zostali oni zaatakowani przez żydowskich powstańców, którzy w pierwszym starciu odnieśli sukces. Po południu tego samego dnia, liczniejsze i lepiej uzbrojone oddziały niemieckie ponownie wkroczyły na teren getta. Dowodził nimi gen. SS Jurgen Stroop.

Zobacz też: Tablica pamięci dla dowódcy powstania w getcie

Pancerne pojazdy na powstańców W walkach wzięło udział około tysiąca słabo uzbrojonych powstańców. Niemcy przeciwstawili im ponad 2 tys. żołnierzy Wehrmachtu, SS oraz pomocniczych oddziałów ukraińskich, litewskich i łotewskich. Przeciwko powstańcom użyte zostały pojazdy opancerzone oraz artyleria. Przez blisko miesiąc warszawskie getto prowadziło bój z wojskami niemieckimi. Najcięższe walki toczyły się w rejonie ul. Zamenhofa i Nalewek oraz na pl. Muranowskim. Niemcy systematycznie posuwali się w głąb getta. Paląc i niszcząc dom po domu zmuszali ludność cywilną do opuszczania bunkrów i schronów. Podejmowane w ograniczonym zakresie przez polskie podziemie (nieliczne oddziały Kedywu, Socjalistycznej Organizacji Bojowej i GL) próby pomocy osamotnionym bojownikom żydowskim zakończyły się niepowodzeniem.

Zakończyli samobójstwem 8 maja Niemcy odkryli i otoczyli ogromny schron przy ul. Miłej 18, w którym znajdowało się kilkuset ludzi, w tym sztab ŻOB i ponad 100 żydowskich bojowników. Na wezwanie Niemców cywile wyszli, natomiast większość powstańców razem z dowódcą Mordechajem Anielewiczem popełniła samobójstwo.

Alianci obojętni Powstanie, pomimo apeli rządu polskiego w Londynie, nie wywołało żadnych reakcji aliantów. W proteście przeciwko obojętności świata wobec tragedii narodu żydowskiego, 12 maja 1943 r. członek Rady Narodowej RP w Londynie Szmul Zygielbojm popełnił samobójstwo. Powstańcy w małych, rozproszonych grupach walczyli do 16 maja 1943 r. Tego dnia gen. Stroop ogłosił koniec akcji pacyfikacyjnej i na znak zwycięstwa rozkazał wysadzić w powietrze Wielką Synagogę na Tłomackiem.

Zamordowani, wywiezieni Getto warszawskie zostało zrównane z ziemią. Według raportów gen. Stroopa od 20 kwietnia do 16 maja 1943 r. w wykrytych i zlikwidowanych bunkrach znajdowało się ponad 56 tys. Żydów. Około 6 tys. zginęło na miejscu w walce, na skutek pożarów czy zaczadzenia. 7 tys. Żydów naziści zamordowali na terenie getta, tyle samo wysłano do Treblinki. Pozostała grupa ok. 36 tys. została wysłana do innych obozów, przede wszystkim do KL Auschwitz i Majdanka. Straty niemieckie wynieść miały według tych samych raportów kilkunastu zabitych i kilkudziesięciu rannych. Źródła żydowskie i polskie podają, że były one kilkakrotnie wyższe.

Ci, którzy przeżyli Spośród żołnierzy ŻOB powstanie w getcie przeżyło kilkudziesięciu. Większość z nich jednak nie doczekała końca wojny, zginęli walcząc w oddziałach partyzanckich, w Powstaniu Warszawskim lub zostali wydani Niemcom.

Wojnę przeżyło tylko kilku, w tym dwaj członkowie dowództwa ŻOB - Icchak Cukierman i Marek Edelman. W walkach na terenie getta śmierć ponieśli także niemal wszyscy żołnierze ŻZW. Powstanie w warszawskim getcie rozbudziło wolę walki w innych ośrodkach. Do wystąpień zbrojnych, jednak na dużo mniejszą skalę, doszło m. in. w gettach w Białymstoku, Będzinie, Częstochowie i Wilnie.

Zobacz też: Tak będzie wyglądała wystawa w Muzeum Historii Żydów Polskich

OBCHODY 69. ROCZNICY

Jak informuje Gmina Żydowska, centralnym punktem obchodów będzie złożenie kwiatów przy Bunkrze Anielewicza na ul. Miłej 3: dziś o godz. 12.00. W uroczystości wezmą udział przedstawiciele najwyższych władz, ambasadorzy oraz przedstawiciele organizacji żydowskich.

Kwiaty zostaną złożone także:

- przy płycie ku czci Szmula Zygielbojma na ul. Zamenhofa,

- na Umschlagplatzu (ul. Stawki),

- przy ulicy Siennej 55, gdzie znajduje się zachowany fragment muru getta oraz przy płycie ku czci Pawła Frenkla (ul. Muranowska 1).

O godz. 17.00 w Teatrze Żydowskim odbędzie się wieczornica, podczas której będą wręczane medale „Powstanie w Getcie Warszawskim”. Wystawiony zostanie spektakl „Walizka” w reżyserii Doroty Ignatiew.

O godz. 18.30 w Muzeum Powstania Warszawskiego odbędzie się dyskusja „Jedno miasto – dwa powstania… Wspólna pamięć?”. W dyskusji udział wezmą Piotr Kadlčik, przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie oraz dr Dariusz Gawin, polski historyk idei i filozof.

Do niedzieli trwa także festiwal Nowa Muzyka Żydowska, związany z obchodami.

PAP//mz