Chciał ukraść wiertarkę, zgubił telefon. Policjanci rozpoznali go po selfie

Warszawa

ksp Adrian W. został zatrzymany

"Pecha" miał 24-latek, który postanowił włamać się do altany na Mokotowie. Podczas kradzieży zgubił telefon, został zatrzymany, bo policjanci rozpoznali go po selfie.

Na policję zadzwoniła właścicielka altanki w jednym z ogródków działkowych. Zgłosiła kradzież wiertarki wartej 700 złotych. Na miejsce przyjechała policja.

Wybite okno i telefon komórkowy

Mundurowi sprawdzili miejsce przestępstwa. Obok wybitego okna dostrzegli telefon komórkowy. Postanowili sprawdzić jego zawartość w poszukiwaniu dowodów. Kiedy przeglądali zdjęcia, jedno z selfie wydało im się znajome. Stwierdzili, że to 24-letni Adrian W.

"Patrolowcy skojarzyli, że mogą znać mężczyznę, gdyż legitymowali go kilka dni wcześniej na jednej z ulic Mokotowa. Na swoim koncie miał już kradzieże" - podaje policja.

Mężczyzna potwierdził, że to jego telefon i przyznał się do włamania. Został zatrzymany, usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.

Ostatnio pisaliśmy również o zatrzymaniu "najmłodszego polskiego milionera":

Sprawa Piotra K."Fakty" TVN
wideo 2/3

kz//ec