Chcą zachować przystanek "Kino Femina". "Nowa nazwa wprowadzi zamęt"

Warszawa

Tomasz Zieliński/tvnwarszawa.plLikwidują Kino Femina. Co z nazwą przystanku?

Eksperci z Zespołu Nazewnictwa Miejskiego chcą, by nazwa przystanku "Kino Femina" nie została zmieniona. - Związana jest z tradycją tego miejsca, ma historyczny charakter - mówi jeden z ekspertów.

Kino Femina zakończyło działalność po 75 latach. Wciąż jednak istnieją przystanki komunikacji miejskiej u zbiegu al. Solidarności i Jana Pawła II o nazwie "Kino Femina".

Jak już pisaliśmy, do zespołu nazewnictwa wpłynęły dwie nowe propozycje nazwy: "Sądy" i "Teatr Kamienica". Eksperci jednak chcą, by nazwa nie została zmieniona.

- Zespół doszedł do wniosku, że należy zatrzymać nazwę przystanku "Kino Femina". Większość zespołu głosowała za utrzymaniem starej nazwy tym bardziej, że dwie nowe propozycje - "Sądy" i "Teatr Kamienica" - to nazwy miejsc oddalonych od przystanku - mówi tvnwarszawa.pl Andrzej Sołtan, przewodniczący zespołu.

"Nowa nazwa to zamęt"

Dodaje, że stara nazwa przystanku związana jest z tradycją tego miejsca i ma historyczny charakter. - Wprowadzenie nowej nazwy przystanku wprowadzi zamęt, dlatego jesteśmy za tym, by utrzymać tradycyjną nazwę przedwojenną –mówi Sołtan.

Przekonuje, że nie ma znaczenia, czy przy Biedronce, która ma powstać w miejscu kina, powstanie mała sala kinowa, która będzie przedłużeniem historii kina, czy też dyskont zajmie całą powierzchnię po kinie. O tym, że przy sklepie mogłaby zostać mała sala kinowa mówił m.in. dyrektor Biedronki Alfred Kupczak.

Stanowisko ekspertów zostanie przekazane Zarządowi Transportu Miejskiego.

Ta ostatnia niedziela

Ostatnie seanse w Feminie odbyły się pod koniec września. Kino zakończyło działalność "Miastem 44" Jana Komasy. Sale pękały w szwach. - Likwidacja kina to absurd - mówili tvnwarszawa.pl widzowie.

CZYTAJ WIĘCEJ O POŻEGNANIU

Ostatni seans w kinie Femina
Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl

lata/ran