Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Chcą upamiętnić antyrządowe protesty. "Szczegóły będą dopracowane"

Warszawa

TVN24Marsz KOD i opozycji

Miasto nie mówi "nie" radnym, którzy chcą upamiętnienia działalności antypisowskiej "opozycji ulicznej". Najpierw protesty zostaną "opracowane naukowo-socjologicznie", potem efektami tej pracy zajmą się historycy z Domu Spotkań z Historią i Muzeum Warszawy.

Przypomnijmy: sześcioro radnych Koalicji Obywatelskiej uznało, że zdjęcia, filmy, banery, transparenty, koszulki i wlepki dokumentujące antyrządowe protesty z ostatnich lat zasługują na dokumentację i upamiętnienie, nawet w muzeum.

O wsparcie – za pośrednictwem interpelacji – poprosili Rafała Trzaskowskiego. Właśnie dostali odpowiedź w tej sprawie.

Badanie socjologiczne i debaty

W imieniu prezydenta odpisała Aldona Machnowska-Góra, dyrektor koordynator ds. kultury i komunikacji społecznej.

"W pierwszym etapie zlecone zostanie opracowanie naukowo-socjologiczne protestów, które miały miejsce w Warszawie" - zapowiedziała. I dodała, że później odbędą się spotkania i debaty dotyczące zjawiska, a wnioski zostaną przekazane do miejskich instytucji kultury, które zajmują się historią.

"Szczegóły będą dopracowane po rozmowach z dyrektorami takich instytucji jak Dom Spotkań z Historią i Muzeum Warszawy (...) Mam nadzieję, że w niedługim czasie będę mogła przedstawić Państwu konkretne plany w powyższej sprawie" – podsumowała Machnowska-Góra.

Opozycja uliczna i jej identyfikacja

O inicjatywie upamiętnienia ulicznych protestów napisaliśmy na tvnwarszawa.pl w połowie grudnia.

"Od grudnia 2015 r. Polki i Polacy czynnie protestują przeciwko łamaniu prawa w Polsce. Setki tysięcy obywateli, dla których rządy prawa, wolności i prawa obywatelskie oraz silna pozycja Polski w Unii Europejskiej są najważniejszymi wartościami, cyklicznie uczestniczą w różnorakich demonstracjach i protestach przeciwko systematycznemu łamaniu prawa przez aktualnie rządzących Polską" – pisali radni w interpelacji do władz miasta.

Dalej dowodzili, że w tym okresie powstało wiele stowarzyszeń i fundacji, ale też organizacji nieformalnych, które można określić mianem "opozycji ulicznej". Przypomnieli, że "powstało wiele zdjęć, filmów, przypinek, banerów, transparentów, koszulek, naklejek, wlepek", które identyfikowały uczestników protestów.

- Chodzi o to, czy zrobić projekt dokumentujący aktywności społeczne, a później ewentualnie także je wyeksponować. Uważam, że to, co po 2015 roku wydarzyło się w Polsce, ta aktywność ludzka, jest nieporównywalna z niczym innym, co działo się po 1989 roku w sferze publicznej i politycznej. Warto te pozytywne działania dokumentować, warto udostępniać osobom, które nie były w nie bezpośrednio zaangażowane – tłumaczył nam Jarosław Szostakowski, szef klubu Koalicji Obywatelskiej w Radzie Warszawy.

"Muzeum KOD-u? To absurd"

Wśród opozycyjnych radnych z Prawa i Sprawiedliwości pomysł nazwano ironicznie mianem "Muzeum KOD-u im. Wojciecha Diduszki". - Propozycja takiego wydatku brzmi absurdalnie - komentował Sebastian Kaleta, radny z Prawa i Sprawiedliwości.

Aleksander Kwaśniewski o Polsce i EuropieTVN24
wideo 2/8

kz/b