Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Chcą powiększyć przystanek i zwęzić jezdnię na Bankowym

Warszawa

zielone mazowszePropozycja przebudowy przystanku na pl

Powiększyć przystanek autobusowo-tramwajowy, ale kosztem kierowców. Do tego nowe przejście dla pieszych i progi spowalniające. To kolejne pomysły na poprawienie sytuacji pasażerów i pieszych na pl. Bankowym.

- Chaos, przegapione autobusy i tramwaje, jednym słowem masakra - tak sytuację na przystanku autobusowo-tramwajowym przy pl. Bankowym opisuje nasz internauta. O kłopotach pasażerów pisaliśmy na tvnwarszawa.pl przed kilkoma dniami. Na reakcję nie trzeba było długo czekać.

Dać pasażerom, zabrać kierowcom

- Przy obecnym natężeniu ruchu drogowego w al. Solidarności na wschód od pl. Bankowego przystanek tramwajowo-autobusowy w stronę Pragi może być spokojnie poszerzony kosztem jednego pasa ruchu – napisał na warszawa@tvn.pl Wojciech Szymalski z Zielonego Mazowsza.

W tej chwili tramwaje i autobusy jadące w kierunku Pragi stają nie tam, gdzie przystankowa wysepka jest szeroka, a wiata ją osłania, tylko około 20 metrów dalej. Efekt? - Ludzie czekający pod wiatą wykonują kilkudziesięciometrowy rajd za uciekającym pojazdem, jednocześnie zderzając się z ludźmi wysiadającymi na przystanek. Chaos, przegapione autobusy i tramwaje, jednym słowem masakra - opisuje internauta BBB. - Rozplanowanie przystanku w stronę Pragi jest idiotyczne - podsumowuje.

Progi zamiast sygnalizacji

Na tym nie koniec propozycji. Szymalski chce, żeby przy okazji powstało dodatkowe przejście dla pieszych w al. Solidarności, tuż przy błękitnym wieżowcu, o które walczy Zielone Mazowsze od pewnego czasu.

- Przejście mogłoby funkcjonować nawet bez sygnalizacji świetlnej, o ile zapewniono by jego wyniesienie lub zastosowanie wyspowego (akceptowalnego dla ZTM) progu spowalniającego ruch do 30km/h tuż przed przejściem. Nie jest to najkorzystniejsze rozwiązanie dla pieszych, gdyż nadal wymaga znacznego nadkładania drogi, aby nie schodzić do podziemi, nie mniej jednak to już byłby postęp w sprawie - argumentuje.

ZDM analizuje

Nowe propozycje Zielonego Mazowsza na razie nie dotarły do drogowców. – Nic mi o tym nie wiadomo – mówi Karolina Gałecka z biura prasowego ZDM. Gałecka podkreśla także, że propozycje ZM musiałby także zaopiniować inżynier ruchu oraz ZTM.

Wciąż nie wiadomo także, co dalej z pomysłem utworzenia dodatkowego przejścia dla pieszych.

- Dopiero dostaliśmy pismo. Jest za wcześnie, aby oceniać szanse na realizację tego pomysłu. Musimy przeprowadzić szczegółowe analizy i badania, sprawdzić przepustowość i określić szacunkową liczbę pieszych, którzy mieliby z niego korzystać – tłumaczyła kilka dni temu Gałecka.

par