Chcą poszerzenia granic pierwszej strefy TAXI

Warszawa

TVN24Są propozycje zmian I strefy TAXI

Rozszerzyć pierwszą strefę TAXI m.in. na daleką Białołękę? Taki pomysł zgłosiła miejska radna Aleksandra Gajewska (PO). - Ostatni raz strefy te aktualizowane były kilka lat temu, kiedy nie było jeszcze nowych dróg i osiedli – podkreśla.

Według Gajewskiej, doskonałym przykładem poszerzania się miasta jest Białołęka. Jeszcze kilka lat temu nie było tam takich osiedli, jak Lewandów Park. Prowadząca do nich, a także do wielu domów jednorodzinnych i Białołęckiego Domu Kultury popularna ulica Kartograficzna znajduje się poza pierwszą strefą.

- Podobnie jest z planowanymi inwestycjami drogowymi takimi jak ul. Sieczna. Dotyczy to też ul. Zawislańskiej i części Choszczówki – wylicza radna. Te obszary również należą do drugiej strefy, choć są zamieszkiwane przez setki mieszkańców.

Wysokie ceny

Z podobną sytuacją mamy do czynienia chociażby w Ursusie, Wawrze czy Wesołej. Wobec tego, Gajewska w interpelacji do władz Warszawy apeluje o przeanalizowanie możliwości wyznaczenia nowych stref TAXI.

Druga strefa to wyższe ceny (o 50 procent). – Niestety, ale dojazd z Tarchomina do centrum może kosztować nawet 70 zł. Dlatego mieszkańcy często rezygnują z taksówek na rzecz innych konkurencyjnych rozwiązań, takich jak Uber – przyznaje radna.

Mieszkańcy są pokrzywdzeni

To nie pierwszy apel w tej sprawie. Podobną interpelację złożyła w lutym Mariola Olszewska, radna dzielnicy z klubu Razem dla Białołęki. „Uważam, że mieszkańcy są pokrzywdzeni. Warszawa się rozwija, rozrasta i już najwyższy czas, aby dokonać przesunięć między granicami stref” – przekonywała w piśmie do władz dzielnicy.

O granicach i maksymalnych cenach taryfowych taksówek decydują miejscy radni. Ostatnia uchwała w tej sprawie faktycznie została przyjęta dawno, bo w 2009 roku. – Pracujemy na mapach sprzed ośmiu lat. One są po prostu nieaktualne i wymagają zmian – przekonuje Aleksandra Gajewska.

Jej zdaniem, cała Warszawa powinna stanowić jedną strefę. – To byłoby wygodniejsze, zwłaszcza dla mieszkańców. Choć na pewno wymaga przeprowadzenia dokładnych analiz i przede wszystkim konsultacji ze środowiskiem taksówkarzy – podsumowuje.

Zobacz jak wyglądał wielki protest taksówkarzy w 2015 roku:

Taksówkowy korek na Towarowej
Mateusz Szmelter | tvnwarszawa.pl

kw/gp