Cegłami w windy na nowym moście

Warszawa

Zdemolowana winda | Wojtek /warszawa@tvn.pl
Zdemolowana winda | Wojtek /warszawa@tvn.pl
Zdemolowana winda | Wojtek /warszawa@tvn.pl
Zdemolowana winda | Wojtek /warszawa@tvn.pl
Zdemolowana winda | Wojtek /warszawa@tvn.pl
Zdemolowana winda | Wojtek /warszawa@tvn.pl
Zdemolowana winda | Wojtek /warszawa@tvn.pl
Zdemolowana winda | Wojtek /warszawa@tvn.pl
Zdemolowana winda | Wojtek /warszawa@tvn.pl
Zdemolowana winda | Wojtek /warszawa@tvn.pl

Powyrywane drzwi, zbite szyby i lustra. Wandale zniszczyli windy przy torach tramwajowych na zbudowanym za ponad miliard złotych moście Marii Skłodowskiej-Curie. To kolejna dewastacja, tuż po otwarciu przeprawy zdemolowali wiatę przystankową. Zdjęcia dostaliśmy na warszawa@tvn.pl od internauty Wojtka.

"Podczas przejazdu przez wiadukt nad ulicą Świderską zauważyłem powybijane szyby w windach i pozbijane lustra w windzie, drzwi są powyrywane przez wandali" – napisał internauta. Jak relacjonuje, zdemolowane windy są nieopodal wciąż nieotwartych torów tramwajowych.

Gdzie jest ochrona?

Wandale posłużyli się cegłami. Trzy z nich nawet zostały w windach. "Po prostu to jest szczyt wszystkiego. Czemu na tym moście nie ma zainstalowanego monitoringu? Co robi tam ochrona? Ci wandale co to zrobili to powinni wstydzić się sami za siebie"– denerwuje się Wojtek.

Wstydzić powinni się też wandale, którzy niedługo po otwarcie mostu łączącego Bielany z Białołęką zdemolowali przystanek autobusowy. O sprawie pisaliśmy pod koniec marca, również po informacji od internaty. Wcześniej jeden z przystanków został pomazany.

ran//ec