Były wiceprezydent prawie rozdeptał 1650 złotych. Należały do uczniów

Warszawa

Facebook.comByły wiceprezydent znalazł kopertę, w której było 1650 złotych

- Wysiadam na parkingu przed Teatrem Narodowym i wdeptuję na kopertę pełną pieniędzy. Z listą uczniów, ale bez żadnych danych - napisał w poniedziałek były prezydent stolicy Jacek Wojciechowicz. Kilka godzin później policja odnalazła właściciela zguby - okazała się nią grupa dzieci, która wybierała się na "Kordiana".

O całej sprawie funkcjonariusze dowiedzieli się około godziny 13. - Policjanci dostali telefon, że mężczyzna wysiadając z zaparkowanego samochodu, niemalże wdepnął w wypełnioną kopertę. W środku było 1650 złotych, lista uczniów, a także bilet grupowy na spektakl - relacjonował Robert Koniuszy z komendy w Śródmieściu.

To właśnie dzięki biletowi udało się dotrzeć do grupy uczniów, która zgubiła pieniądze. - Policjanci poszli z nim do teatru. Po numerze zamówienia odnaleźli osobę, która go kupowała. Okazało się, że przy zamówieniu widniał numer telefonu do jednej ze szkół - dodał Koniuszy.

"Pójdą na Kordiana"

Policjanci zadzwonili do dyrekcji. - Pani dyrektor potwierdziła, do kogo należała zguba. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy dzieciaki pójdą do teatru na "Kordiana" - podsumował rzecznik śródmiejskiej policji.

Znalazca złożył podziękowania zarówno dyrekcji teatru, jak i policjantom. "Kochani! Wielkie dzięki za Waszą pomoc" - napisał Wojciechowicz w mediach społecznościowych.

Zobacz też: "Straż miejska: co 13 minut prośba o pomoc zwierzęciu"

Straż miejska: co 13 minut prośba o pomoc zwierzęciu
straż miejska

md/mś