"Byłem w szoku, że ktoś mnie skopiował, ale taki jest street art"

Warszawa

Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.plOstatnia Wieczerza na znaku zakazu

Na znaku zakazu wjazdu na Mokotowie ktoś umieścił naklejkę przedstawiającą Ostatnią Wieczerzę Leonarda da Vinci. To kopia pomysłu włoskiego artysty ulicznego o pseudonimie "Globoisterico".

Jezus w otoczeniu dwunastu apostołów siedzą przy kolacji na... znaku zakaz wjazdu stojącym przy skrzyżowaniu ulic Narbutta i Kieleckiej. Za stół służy im charakterystyczny biały pasek - element znaku - któremu nadano trójwymiarową formę.

To grafika inspirowana Ostatnią Wieczerzą Leonarda da Vinci.

Przypomina włoską pracę

Zdjęcie znaku, na którym pojawiła się grafika, udostępnił w niedzielę StreetArtGlobe. To jeden z najpopularniejszych na Instagramie profili poświęconych sztuce ulicznej. Śledzi go ponad 15 milionów użytkowników z całego świata. Zdjęcie warszawskiego znaku ma już blisko 162 tysiące polubień.

Autorem fotografii umieszczonej na w mediach społecznościowych jest Michał Wojtas, prowadzący profil "Notatki Fotograficzne".

Nie wiadomo jednak, kto umieścił naklejkę na znaku. Dzieło do złudzenia przypomina to, którego autorem jest włoski student, znany z kolei pod pseudonimem "Globoisterico".

Udało nam się z nim skontaktować.

- To ja jestem twórcą pomysłu. Byłem w szoku, że ktoś mnie skopiował, ale taki jest street art. Nie ma tu żadnych zasad. Zresztą StreetArtGlobe rozpoznało mnie jako twórcę, więc cieszę się, że mój pomysł trafił aż do Polski - powiedział w rozmowie z tvnwarszawa.pl Giovanni Diano, bo tak naprawdę nazywa się artysta.

Ostatnia Wieczerza na znaku drogowym | Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Znak znajduje się na skrzyżowaniu Narbutta i Kieleckiej | Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Ostatnia Wieczerza na znaku drogowym | Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Ostatnia Wieczerza na znaku drogowym na Mokotowie | Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Nie wiadomo, kto umieścił tam naklejkę | Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Ostatnia Wieczerza na znaku drogowym | Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Znak znajduje się na skrzyżowaniu Narbutta i Kieleckiej | Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Ostatnia Wieczerza na znaku drogowym | Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Ostatnia Wieczerza na znaku drogowym na Mokotowie | Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Nie wiadomo, kto umieścił tam naklejkę | Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Ostatnia Wieczerza na znaku drogowym | Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl

Praca sprzed trzech lat

Oryginalną pracę Włoch stworzył w 2016 roku. Nietypowe dzieło możemy podziwiać nie tylko na ulicach jego rodzinnego miasta Vibo Valentia, ale też w znajdującym się tam Muzeum Limen.

Zdjęcie znaku udostępniło też na swoim facebookowym profilu Miasto Jest Nasze. Z komentarzy wynika, że nie jest to jedyna Ostatnia Wieczerza, która pojawiła się w Warszawie. Podobne naklejki na znaku miały zostać umieszczone również na ulicy Asfaltowej (to też boczna Narbutta) oraz na Saskiej Kępie.

Jak informuje Monika Chrobak-Budzińska, rzecznik dzielnicy Mokotów, znakiem z ul. Narbutta zajmie się Wydział Inwestycji i Infrastruktury, który przywróci go do pierwotnego wyglądu.

Oryginalne dzieło młodego Włocha
Giovanni Diano

pk/pm