Był ulubieńcem, potem odszedł z PO. Teraz znów może się liczyć

Warszawa

Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.plJarosław Dąbrowski zdobył najwięcej głosów na Bemowie

Były wiceprezydent Warszawy i burmistrz Bemowa nie daje o sobie zapomnieć. Komitet Jarosława Dąbrowskiego wprawdzie nie wygrał wyborów do rady dzielnicy, ale znów wprowadził do gry dziewięciu radnych.

Wybieramy Bemowo z J. Dąbrowskim i BWS – to pod tym komitetem kryje się drużyna Jarosława Dąbrowskiego. Ten były działacz PO (a także były wiceburmistrz Bemowa i były wiceprezydent miasta) zdobył najwięcej głosów ze wszystkich kandydatów na radnych - 3239.

Drugie miejsce

W niedzielnych wyborach samorządowych do rady dzielnicy jego komitet otrzymał 26,55 procent głosów, co przekłada się na dziewięć mandatów. Dokładnie tyle samo co cztery lata temu - z tą różnicą, że wówczas wybory kandydacj komitetu wygrali, teraz zajęli drugie miejsce.

Pierwsze przypadło Koalicji Obywatelskiej, która zdobyła 30,93 procent, czyli 11 mandatów. Do rady dzielnicy weszli też samorządowcy Prawa i Sprawiedliwości - 19,83 procent i pięć mandatów.

Obecnie dzielnicą rządzi koalicja PO z PiS. Wejście do rady trzech komitetów oznacza kilka możliwości. Można spodziewać się powtórki z rozrywki, czyli takiej samej koalicji. Niewykluczone, że komitet Dąbrowskiego porozumie się z Platformą Obywatelską.

- Będziemy rozmawiać z PO i chcemy takiej koalicji, ale jeśli Platforma zaproponuje do zarządu dzielnicy osoby, które uczestniczyły w deptaniu demokracji na Bemowie, to będą to dla nas kandydatury bardzo trudne do zaakceptowania - mówi portalowi tustolica.pl Jarosław Dąbrowski.

Komisarze, zmiany koalicji

Przez ostatnie cztery lata trwały roszady w radzie dzielnicy. Jarosław Dąbrowski został wybrany na szefa rady zaraz po wyborach samorządowych w listopadzie 2014 roku. Stworzył między innymi koalicję z radnymi, którzy odeszli z PO i założyli własny klub. Większość była jednak niestabilna, oparta zaledwie na jednym głosie.

Na Bemowie działał również zarząd komisaryczny. Później na skutek przetasowań w radzie (jeden z radnych komitetu Dla Bemowa przestał pełnić mandat, a jego miejsce zajęła radna PO), Dąbrowski utracił większość, przez jakiś czas był jeszcze przewodniczącym rady, a później na skutek porozumienia PiS, PO i trojga radnych niezależnych wybrano nowego szefa rady.

"Afera bemowska"

Jarosław Dąbrowski był wieloletnim burmistrzem Bemowa, później wiceprezydentem Warszawy i jednym z czołowych działaczy warszawskiej PO. W atmosferze skandalu odszedł zarówno z partii, jak i ze stołecznego ratusza. Wszystko przez tzw. aferę bemowską, która wybuchła w 2014 roku.

Kontrola przeprowadzana przez urząd miasta wykazała szereg nieprawidłowości, które miały dziać się na Bemowie za rządów Dąbrowskiego. Zarzucano mu m.in. nepotyzm, niegospodarność i korupcję.

Sprawę badała też prokuratura, która jednak umorzyła śledztwo ze względu na "brak znamion czynu zabronionego".

CZYTAJ WIĘCEJ: Prokuratura umarza. Zygrzak triumfuje. "Afery bemowskiej nie było"

Materiał Pawła Łukasika o konflikcie na Bemowie
TVN24

ran/mś