Burmistrz Piaseczna o Łukaszu K.: był po prostu mieszkańcem

Warszawa

TVN24Burmistrz Piaseczna o Łukaszu K.

Władze Piaseczna obawiają się, że sprawa Łukasza K. może negatywnie wpłynąć na wizerunek lokalnego samorządu. Dlatego burmistrz zdecydował się wydać oświadczenie. - Pan Łukasz K. nie był ze mną związany ani jakąkolwiek umową o pracę, ani umową o współpracy. Był po prostu mieszkańcem Piaseczna – podkreślił.

O aresztowaniu Łukasza K. informowaliśmy w ubiegłym tygodniu. Wiceszef piaseczyńskiego PO został przyłapany na przyjmowaniu łapówki od izrealskiego inwestora. W zamian za pieniądze Łukasz K. miał wpłynąć na plany zagospodarowania przestrzennego w Wólce Kozodawskiej i przyspieszyć administracyjne procedury dla inwestycji.

W związku z aferą na stronie gminy Piaseczno pojawiło się oświadczenie, w którym burmistrz Zdzisław Lis zaprzecza, że Łukasz K. miał jakikolwiek wpływ na decyzję podejmowane w urzędzie. Władze miasta zwołały także konferencję prasową, by chronić swoje dobre imię.

- Mogę tylko ubolewać, że kontekst zamieszczanych przez media informacji o zatrzymaniu pana Łukasza K. sugeruje jego powiązania z samorządem piaseczyńskim, co naraża dobre imię urzędu miasta, jego pracowników oraz gminnych samorządowców, co do których uczciwości oraz zaangażowania w pracę dla dobra gminy nie mam powodów wątpić – oświadczył burmistrz.

Burmistrz potwierdził też wcześniejsze ustalenia portalu tvnwarszawa.pl. – Łukasz K. do ubiegłej kadencji był radnym powiatowym i członkiem Platformy Obywatelskiej, którym już obecnie nie jest – podkreślił Lis.

Jak dodał, Łukaszowi K. jako mieszkańcowi gminy przysługiwało prawo do zgłaszania uwag dot. studium zagospodarowania terenu. – Każdy mieszkaniec może wnieść taki wniosek, ale pan Łukasz K. nie wprowadzał takich wniosków – powiedział Lis.

Zarzuty dla dwóch mężczyzn

- Łukasz K. usłyszał zarzut powoływania się na wpływy w urzędzie miasta i gminy w Piasecznie oraz podejmowania się pośrednictwa w załatwieniu sprawy, w zamian za korzyść majątkową w kwocie łącznej 600 tys. zł. W tym samym dniu otrzymał 150 tys. zł jako część obiecanej korzyści - podał Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Drugi zatrzymany to obywatel Izraela Mosche T. - Usłyszał zarzut wręczenia tej korzyści majątkowej oraz udzielenia korzyści majątkowej w zamian za pośrednictwo w załatwieniu sprawy w urzędzie miasta i gminy w Piasecznie - sprecyzował prokurator Nowak.

Pierwsze informację o zatrzymaniach podało radio RMF FM.

Burmistrz wydał oświadczenie:

Oświadczenie burmistrza Piaseczna
TVN24

jk/r