Budżet zadaniowy dla Mazowsza? "Marszałek nie ukryje wydatków"

Warszawa

TVN24Sejmik Mazowsza

Ile pieniędzy na remont drogi, szpital, czy kupno materiałów biurowych? Radni sejmiku mazowieckiego chcą, żeby każda złotówka z budżetu województwa była dokładnie rozpisana na konkretne zadania. Platforma Obywatelska przygotowała projekt uchwały wprowadzający budżet zadaniowy. – Daje on podatnikom większą kontrolę nad ich pieniędzmi, a także pozwala uniknąć niejasności – przekonują pomysłodawcy.

Obecnie w budżecie Mazowsza wydatki są podzielone na działy i rozdziały. Na przykład gdy chcemy sprawdzić ile pieniędzy powędrowało na służbę zdrowia, w tabelce wydatki na ten cel są przewidziane w rozdziale 851. Nie ma rozpiski na co dokładnie zostaną wydane pieniądze – wiemy tylko, że na służbę zdrowia.

Radni Sejmiku Mazowsza chcą to zmienić. Wojciech Bartelski, przewodniczący klubu radnych Platformy Obywatelskiej (na Mazowszu rządzi w koalicji z PSL) w sejmiku złożył projekt uchwały wprowadzający budżet zadaniowy.

Co to takiego? - Środki finansowe oprócz przypisania ich do konkretnych działów i rozdziałów, są także opisane jako konkretne zadania na przykład budowa drogi, remont szpitala czy koszty zakupu materiałów biurowych – powiedział w rozmowie z portalem tvnwarszawa.pl Wojciech Bartelski.

Spór o kronikę

Co taka zmiana daje? Według Grzegorza Pietruczuka, radnego sejmiku (SLD) można w łatwiejszy sposób kontrolować wydawanie pieniędzy. – Marszałek nie ukryje żadnych wydatków. Wszystko musi być dokładnie rozpisane, są konkretne zadania – przekonuje radny sejmiku.

Jak dodaje, budżet zadaniowy umożliwi również radnym większą kontrolę. Pietruczuk i Bartelski zgodnie nawiązują do sytuacji z początku roku. Radni głosami PO, PiS i SLD zdecydowali, że "Kronika Mazowiecka" (pismo promujące województwo) będzie ukazywało się jedynie w wersji internetowej.

– Zaoszczędzone 600 tysięcy złotych przeznaczyliśmy na sport – mówi Pietruczuk. Tymczasem marszałek Adam Struzik – zgodnie z wolą radnych sport dofinansował, ale mimo wszystko – wbrew radnym znalazł również pieniądze na wydawanie Kroniki.

Budżet zadaniowy uniemożliwi takie ruchy. - Daje on podatnikom większą kontrolę nad ich pieniędzmi, a także pozwala uniknąć niejasności związanych z interpretacją uchwał budżetowych – przekonuje Bartelski.

Władze Mazowsza nie mówią nie

O opinię na temat propozycji radnych PO zapytaliśmy przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego.

- Jesteśmy jak najbardziej za budżetami zadaniowymi, choć w przypadku skali działań samorządów województw, którym podlega średnio kilkadziesiąt instytucji to bardzo duże wyzwanie informatyczne. Być może dlatego nie stosują go pozostałe województwa w kraju. Oczywiście, nie wykluczamy, że w przyszłości uda nam się go wprowadzić – wyjaśnia Marta Milewska, rzeczniczka marszałka.

Jak dodaje rzeczniczka, na razie budżet zadaniowy jest wprowadzony w przypadku wydatków m.in. na kulturę czy dla jednostek organizacyjnych województwa.

Budżet zadaniowy stosuje się od kilku lat obowiązkowo przy układaniu budżetu państwa. Jest on również stosowany od 1994 roku w Krakowie czy od 2008 roku w Warszawie.

O budżecie Mazowsza mówi Marek Miesztalski, skarbnik województwa:

Mówi Marek Miesztalski, skarbnik Mazowsza
TVN24/Urząd Marszałkowski

bf