Budowa metra paraliżuje Wolę. Radny proponuje tańsze bilety

Warszawa

Tramwaje znikają z KasprzakaMateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
wideo 2/4

Zamknięty fragment Górczewskiej, Płockiej, brak tramwajów na Obozowej czy Kasprzaka - przez budowę II linii metra i inne remonty drogowe Wola boryka się dużymi utrudnieniami w ruchu. Dlatego jeden z radnych proponuje wprowadzenie tańszych biletów długookresowych dla mieszkańców tej dzielnicy. Co na to ratusz?

"Uważam, że pozostanie przy dotychczasowej cenie przy zwężeniu oferty usług świadczonych przez ZTM [Zarząd Transportu Miejskiego – red.] jest niesprawiedliwe i krzywdzące dla pasażerów, mieszkańców, którzy nie mogą dojechać tramwajem do miejsca swojego zamieszkania" - przekonuje w interpelacji Maciej Wyrzykowski, wolski radny z Prawa i Sprawiedliwości.

Podkreśla, że w tym roku na terenie dzielnicy nałożyło się wiele inwestycji. Przede wszystkim budowa drugiej linii metra, która wyłączyła z ruchu m.in. Górczewską i fragment Płockiej. Po drugie, remont kolejowej linii obwodowej wprowadzający czasowe utrudnienia na Kasprzaka, Wolskiej i Obozowej.

Autobusy na objazdach

Kilkanaście linii autobusowych i tramwajowych zostało skierowane na objazdy, część (np. 520 i E-2) skróciła swoje trasy, inne (np. E-5 ) zupełnie zawieszono. Dodatkowo, od tego poniedziałku na Kasprzaka i Wolskiej nie jeżdżą tramwaje. Utrudnienia mają potrwać aż dwa lata.

"Mieszkańcy nie mogą korzystać z komunikacji miejskiej w takim wymiarze, jak korzystali wcześniej. Nie zmieniła się natomiast cena, jaką płacą za bilety długookresowe" - podkreśla radny Wyrzykowski.

I apeluje do władz miasta o wprowadzenie pewnej rekompensaty dla mieszkańców i pasażerów z Woli. Chodzi o tych, którzy korzystają z długookresowych biletów zakodowanych na Karcie Warszawiaka i płacących podatki w wolskich urzędzie skarbowym.

"Pasażerowie ci mogliby się ubiegać o zwrot części kosztów poniesionych na zakup biletów" - proponuje radny.

"Nie ma możliwości"

O komentarz do sprawy zapytaliśmy stołeczny ratusz. - Takich rozwiązań technicznie nie da się wprowadzić, nie można przypisać biletu do miejsca zamieszkania - odpowiada Bartosz Milczarczyk. - Zdajemy sobie sprawę, że utrudnienia są. Tego wymaga niestety skala inwestycji. Staramy się robić wszystko, aby były jak najmniejsze - dodaje rzecznik urzędu miasta.

To nie pierwszy raz, kiedy ratusz nie zgadza się na tańsze bilety w związku z długotrwałymi utrudnieniami w ruchu. Kilka miesięcy temu z podobną prośbą zgłosili się do urzędu miasta mieszkańcy Ursynowa, borykający się z problemami wynikającymi z budowy Południowej Obwodnicy Warszawy.

Wtedy Milczarczyk odpowiedział podobnie. - Bilety są ogólnowarszawskie - mówił. Podkreślał też, że podczas prac na centralnym odcinku II linii metra utrudnienia w Śródmieściu czy na Pradze utrudnienia również były duże, a tańszych biletów nie wprowadzono.

Zmiany przez budowę metra
targeo
Mapa utrudnień komunikcyjnych na Woli
ZTM

kw/b