Budowa dobiega końca. Kiedy pojedziemy II linią metra?

Warszawa

Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.plDyrektor ZTM Wiesław Witek o otwieraniu ulic

We wtorek ma oficjalnie zakończyć się budowa centralnego odcinka II linii metra. Nie oznacza to jednak, że tego samego z Woli na Pragę ruszą pierwsze pociągi. Ratusz, sanepid i straż pożarna, a na końcu nadzór budowlany muszą najpierw szczegółowo skontrolować inwestycję. Jak długo to potrwa? Z praktyki I linii wynika, że wszyscy mogą się uwinąć w miesiąc, ale formalnie mają na to czas niemal do końca grudnia. Jeśli jednak wykryte zostaną poważne niedoróbki, proces ten może się znacznie wydłużyć.

30 września, według planu, zakończy się budowa siedmiu stacji nowej linii podziemnej kolejki. Potem rozpoczną się odbiory techniczne. Do kiedy potrwają? Ani urzędnicy ratusza, ani przedstawiciele wykonawcy spekulować nie chcą, bo - jak przekonują - to jak długo służby będą sprawdzać drugą linię nie zależy od nich. Służby z kolei przekonują, że na razie nie wiedzą w jakim stanie jest inwestycja. Dlatego konkretnego terminu nie podaje nikt.

6 lat temu wystarczył miesiąc

Punktem odniesienia może być czas odbiorów technicznych czterech ostatnich stacji I linii metra w 2008 roku. Młociny, Wawrzyszew, Stare Bielany i Słodowiec, bo o tych stacjach mowa, zostały oddane pasażerom 25 października, a odbiory rozpoczęły się niemal równo miesiąc wcześniej.

Żeby tak się stało i w tym przypadku, nie tylko nie może być żadnych poważnych niedoróbek, ale i każdy z podmiotów musiałby wydać opinię szybciej, niż pozwalają mu na to przepisy.

Zdążą przed wyborami?

Taki scenariusz ucieszyłby z pewnością władze Warszawy, bo II linia zostałaby otwarta przed wyborami samorządowymi, które odbędą się 16 listopada. Urzędnicy ratusza zapewniają jednak, że nie zamierzają w tej sprawie naciskać.

- Chcemy oczywiście, żeby mieszkańcy mogli korzystać z II linii metra jak najszybciej, ale najważniejsze dla nas jest bezpieczeństwo pasażerów oraz to, żeby wszystko odbyło się zgodnie ze sztuką budowlaną i procedurami – podkreśla rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk.

Koniec budowy 30 września

Prześledźmy dokładnie kolejne terminy procedury odbioru inwestycji. 30 września wykonawca musi zgłosić miastu zakończenie budowy i gotowość do przeprowadzenia odbiorów państwowych. O dotrzymanie terminu spokojny jest Mateusz Witczyński, rzecznik wykonawcy centralnego odcinka II linii metra, pomimo, że na stacji Powiśle-CNK praca wciąż wre - wieszane są sufity, a na ścianach mocowane okładziny.

- Oczywiście, że zdążymy. Jeżeli chodzi o trasę, to jesteśmy na końcu testów. Wszystkie systemy już działają i wszystko jest w porządku – mówi Witczyński. – Na stacjach trwają ostatnie prace, jak montaż bramek, czy monitorów i tablic informacyjnych. Na powierzchni kończymy prace brukarskie, sadzenie drzew i ustawianie ławek – wylicza rzecznik.

7 dni ratusza

Po przekazaniu dokumentów do stołecznego ratusza urzędnicy zaczną przygotowywać się do odbiorów.

- Po tym jak wykonawca zadeklaruje gotowość do przeprowadzenia odbioru robót, mamy 7 dni na analizę dokumentów - tłumaczy Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza.

Jak tłumaczy, jeżeli nie będzie żadnych uwag do przekazanych dokumentów, wyznaczamy zostanie termin rozpoczęcia odbiorów.

Elementem tych odbiorów, są odbiory wewnętrzne, które ratusz prowadzi już od jakiegoś czasu. W czasie ich trwania ekipy budowlane nie muszą zniknąć ze stacji. - Małe prace końcowe, typu sprzątanie czy przysłowiowe wkręcanie żarówek nadal mogą być prowadzone – zastrzega rzecznik ratusza.

Zakończenie weryfikacji ratusza - 7 października.

30 dni ratusza

Po wyznaczeniu terminu odbiorów, ratusz ma na ich przeprowadzenie 30 dni.

- Jeżeli kontrola wykaże wady czy błędy, wykonawca może usunąć je z dnia na dzień. Małe uchybienia, jak na przykład obluzowana płytka, mogą zostać usunięte w trakcie odbiorów. Jeżeli są poważniejsze - to odbiory zostaną przerwane – Bartosz Milczarczyk.

Po zakończeniu tych odbiorów rola urzędników z ratusza się kończy.

- Nie mamy żadnego wpływu na to kiedy zostanie wydane pozwolenia na użytkowanie. Zajmować się będą tym zewnętrzne instytucje i nawet niezręcznie byłoby, gdybyśmy mówili o terminach – twierdzi Milczarczyk.

Co istotne, odbiory inwestora, czyli ratusza, nie toczą się równolegle z odbiorami innych instytucji.

Zakończenie odbiorów ratusza (przy założeniu, że wyznaczy termin odbioru na dzień po zakończeniu weryfikacji dokumentów, czyli na 8 października) - 7 listopada.

30 dni sanepidu

Dopiero, gdy przedstawiciele ratusza zakończą swoją pracę, na teren inwestycji wejdą straż pożarna i sanepid. Instytucje mogą przeprowadzać swoje kontrole jedna po drugiej lub jednocześnie. - Wszystko zależy od ustalenia - mówi Dariusz Rudaś, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej.

Na razie żadne dokumenty do sanepidu nie wpłynęły. - Od momentu rozpoczęcia budowy centralnego odcinka II linii metra, nie mamy żadnych swoich udziałów. Z nikim się nie spotkaliśmy. Nikt się do nas na razie o nic nie zwracał - tłumaczy Dariusz Rudaś.

Zgodnie z prawem, po otrzymaniu stosowanych dokumentów, sanepid ma 14 dni na rozpoczęcie procedury, a w sumie miesiąc na dokonanie odbioru. - Jeżeli sprawa jest ważna, to staramy się rozpatrzyć ją jak najszybciej, bez zbędnej zwłoki - dodaje.

Są jednak takie przypadki, że 30-dniowa procedura zostaje przedłużona. - Są to wyjątkowe sytuacje, jeżeli sprawa jest trudna - tłumaczy dyrektor. - Metro jest normalną inwestycją budowlaną, więc nie przewiduje się przedłużania tego terminu - dodaje.

Jeśli opinia sanepidu jest pozytywna, dokumenty są przesyłane do inwestora. A co jeśli wykryte zostaną nieprawidłowości? - Wszytko zależy od tego, jakiego typu jest ta nieprawidłowość. Oceniamy ją pod kątem bezpieczeństwa ludzi. Jeżeli jest to drobne uchybienie, to możemy wydać pozytywną opinię wskazując jednocześnie, że należy dany element poprawić. Podajemy także termin, jaki wykonawca ma na jego naprawę - tłumaczy dyrektor.

Od razu jednak zastrzega, że w kwestiach zasadniczych, gdy chodzi o poważne naprawy nie wyznacza się maksymalnego czasu naprawy. - To jak długo ona potrwa, zależy od wykonawcy - przyznaje Dariusz Rudaś.

Potem ponownie odbywa się kontrola poprawionego elementu, po której sanepid wydaje opinię.

Zakończenie odbiorów sanepidu - 6 grudnia

14 dni straży pożarnej

14 dni na zajęcie swojego stanowiska ma natomiast straż pożarna. - Termin liczony jest od daty formalnego zawiadomienia inwestora, o zakończeniu budowy obiektu budowlanego i zamiarze przystąpienia do jego użytkowania - mówi Cezary Gotowicki ze straży pożarnej.

Jak informuje, na razie do komendy nie wpłynęło zawiadomienie o zakończeniu budowy II linii metra (lub jej części) i zamiarze przystąpienia do jej użytkowania.

- W związku z tym nie rozpoczęły się czynności kontrolno–rozpoznawcze, związane z wydaniem przez komendanta miejskiego straży pożarnej, stanowiska w sprawie zgodności wykonania obiektu budowlanego z projektem budowlanym - tłumaczy strażak.

Zapewnia jednak, że ze względu na rozmiar inwestycji, odbywają się spotkania z przedstawicielami inwestora i wykonawców, w celu wstępnego zapoznania się przez funkcjonariuszy komendy z rozwiązaniami projektowymi przyjętymi przy realizacji obiektu.

Co jeśli straż wykryje nieprawidłowości? - W przypadku ich stwierdzenia w czasie prowadzonych czynności kontrolno-rozpoznawczych, komendant może wnieść uwagi lub sprzeciw w sprawie przystąpienia do użytkowania obiektu - wyjaśnia Gotowicki.

Strażak przypomina, że straż pożarna nie wydaje pozwolenia na użytkowanie obiektu (w tym pozwoleń warunkowych). - Ostateczną decyzje pozwolenia na użytkowanie obiektu wydaje właściwy inspektor nadzoru budowlanego (PINB lub WINB) - zastrzega Cezary Gotowicki.

Zakończenie odbiorów straży pożarnej (przy założeniu, że odbywa się równolegle z kontrolą sanepidu) - 6 grudnia.

21 dni inspektoratu

Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego to ostatni element proceduralnej łamigłówki. To do niego ratusz składa wszystkie wcześniej otrzymane dokumenty.

- Żadne dokumenty do nas jeszcze nie dotarły. Spotykamy się oczywiście z szefostwem metra, ale za wcześnie na konkrety, ponieważ nie wpłynął do nas żaden wniosek - informuje nas Jaromir Grabowski, dyrektor WINB.

Według procedur, nadzór budowlany na wydanie decyzji ma 21 jeden dni. Dyrektor zastrzega jednak, że może poprosić o uzupełnienie dokumentów. - W takim przypadku termin się odwleka, ponieważ 21 dni liczone jest od daty wpłynięcia kompletnych dokumentów - wyjaśnia Grabowski.

Wykonawca na ich uzupełnienie otrzymuje konkretny termin. - Może być to na przykład 30 dni. Jeżeli tego nie dopełni w terminie, to wydajemy decyzję negatywną - tłumaczy dyrektor WINB.

Dyrektor Grabowski zapewnia jednak, że w tego typu sprawach WINB działa bez zbędnej zwłoki. - Spodziewamy się kilkunastu wniosków. Będziemy rozpatrywać je równolegle, ale decyzje wydamy w jednym momencie - zapowiada. - Możemy również wydawać pozwolenia kolejno zastrzeżeniem jednak, że nie można z nich korzystać do czasu uzyskania pozostałych - dodaje.

W momencie dostarczenia do ratusza pozwolenia na użytkowanie centralnym odcinkiem II linii metra będą mogli pojechać pasażerowie.

Zakończenie odbiorów WINB - 27 grudnia.

A jak będzie?

Z naszych wyliczeń wynika zatem, że nawet jeśli wszystkie podmioty wykorzystałyby maksymalny czas na przeprowadzenie swoich kontroli, II linią pojedziemy jeszcze w tym roku. Jednak, żeby tak się faktycznie stało, musi zostać spełniony jeden kluczowy warunek - żadna z instytucji nie może wykryć poważnych niedoróbek, które wymuszałyby wstrzymanie odbiorów technicznych.

Przejście z II do pierwszej linii metra:

wp/su/b

Przesiadka z pierwszej do drugiej linii metra
Tomasz Zieliński/ tvnwarszawa.pl