Budka z automatami do gier jest zbyt stara, by ją usunąć

Warszawa

tvnwarszawa.plBudki z automatami do gier przy Reymonta 21 (L) i Żeromskiego 64 (P)

Mieszkańcom Bielan nie podobają się dwie budki z automatami do gier, działające w pobliżu skrzyżowania Reymonta i Wólczyńskiej. Problem podniósł dzielnicowy radny. Jak się okazuje, usunięcie jednej z nich jest praktycznie niemożliwe.

Piotr Ślaski, radny PO, w interpelacjach zwrócił uwagę na dwie budki z automatami do gier hazardowych. Jedna znajduje się między przystankiem autobusowym a blokiem przy Reymonta 21, a kolejna między budynkami przy Żeromskiego 64 i 66/72.

Zdecyduje spółdzielnia

Terenem przy Reymonta 21 zarządza Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa. Niektórym jej członkom nie podoba się aktualne przeznaczenie budki. - Często przychodzą tu dzieci z okolicznych szkół i grają na tych automatach – oburza się mieszkająca na Bielanach pani Hanna. - Czasem przyjeżdża tu policja, ale interesują ją tylko piesi przechodzący na czerwonym świetle. Młodzież grająca na automatach ich w ogóle nie obchodzi – dodaje.

Przedstawiciele spółdzielni deklarują, że będą kierowali się opinią mieszkańców. Podkreślają jednocześnie, że budka jest cyklicznie odmalowywana i utrzymywana przez dzierżawcę w dobrym stanie technicznym. - Sprawą zajmie się rada osiedla. - mówi Krystyna Biedrzycka, odpowiedzialna w WSM - Wawrzyszew za najem lokali użytkowych. – Nie otrzymywaliśmy wcześniej ze strony pana radnego uwag dotyczących funkcjonowania budki - dodaje.

Za stara by usunąć?

Jeszcze większe kontrowersje dotyczą budki między budynkami na Żeromskiego 64 i 66/72. - Ona stoi już ze 40 lat. Co tu się nie znajdowało: kwiaciarnia, warzywniak, pirackie gry komputerowe – opowiada pan Wiesław mieszkający niedaleko.

Dwa lata temu Wydział Estetyki Przestrzeni Publicznej poprosił Zarząd Dróg Miejskich o usunięcie obiektu. Zwrócono uwagę na fatalny stan, a także na to, że budka znajduje się na terenie objętym ochroną konserwatora zabytków. Wniosek spotkał się z odmową ZDM.

Budka między blokami przy Żeromskiego ma ponad 40 lat
tvnwarszawa.pl

- Budka została wybudowana w 1973 roku. Jej właściciel uzyskał na nią stosowne pozwolenie, mimo że nie posiadał tytułu do użytkowania drogi. Wówczas nie było to konieczne - wyjaśnia Mikołaj Pieńkos z Zarządu Dróg Miejskich. I dodaje: - Na mocy obowiązującej do dziś ustawy o drogach publicznych z 1985 roku tego typu obiekty, powstałe przed 1985 r., mogą funkcjonować dalej bez uzyskiwania dodatkowego zezwolenia.

Taką budkę można usunąć tylko w określonych przypadkach: kiedy jej istnienie zagraża użytkownikom drogi, utrudnia korzystanie z niej, albo utrudnia realizację planowanych działań ZDM czy ZOM (jak budowa chodnika, czy sadzenie drzew).

- Żaden z tych warunków nie został spełniony. Gdybyśmy zdecydowali się na usunięcie obiektu, jego właściciel bez problemu wygrałby sprawę w sądzie – dodaje rzecznik ZDM.

Sprawdzą legalność automatów

Jak poinformowała nas rzecznik dzielnicy Bielany Małgorata Kink, przedstawiciele urzędu poprosili jednak Urząd Celny o sprawdzenie, czy automaty do gier zamontowano zgodnie z prawem. Przygotowywane są także wnioski o skontrolowanie budek m.in. przez stołeczny Sanepid, Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego oraz Wydział Estetyki i Przestrzeni Publicznej.

Budka z automatami na rogu Reymonta i Wólczyńskiej
tvnwarszawa.pl

kc/r