Brytyjscy improwizatorzy na jedynym koncercie w Polsce

Warszawa

mat. organizatoraImprowizowany wieczór w Pardon, To Tu

Czołówka brytyjskiej muzyki improwizowanej wzmocniona norweskim perkusistą zagra w poniedziałek w klubie Pardon, To Tu. Na scenie staną obok siebie gitarzysta John Russell, multiinstrumentalista Steve Beresford, kontrabasista John Edwards i perkusista Ståle Liavik Solberg. Będzie to jedyny polski występ tej czwórki.

John Russell od lat 70. jest jedną z najważniejszych postaci londyńskiej sceny freejazzowej. Ma na koncie tysiące koncertów i ok. 50 płyt, Russel był jednym z założycieli legendarnego, nieistniejącego już klubu Mopomoso oraz wytwórni Acta Records. Steve Beresford to jeden z założycieli London Improvisers Orchestra. Był także członkiem absurdalnej formacji Portsmouth Sinfonia, w której występowali znakomici muzycy, jak Brian Eno czy Michael Nyman, ale... na instrumentach, na których nie umieli grać. Pracował także z wielkimi postaciami jazzu, dość wspomnieć Hana Benninka, Evana Parkera, Otomo Yoshihide i samego Johna Zorna. John Edwards to jeden z najbardziej aktywnych muzyków sceny londyńskiej. Od 1995 jest filarem sceny improwizowanej i może się pochwalić współpracą z takimi tuzami jak Peter Brötzmann, Thurston Moore, Louis Moholo-Moholo.Z kolei Ståle Liavik Solberg działa głównie w Oslo. Gra w takich grupach jak VCDC, regularnie współpracuje ze wspomnianym wyżej gitarzystą Johnem Russellem, pianistą i keyboardzistą Jimem Bakerem, saksofonistą Martinem Küchenem czy kompozytorem i wiolonczelistą Fredem Lonbergiem-Holmem. Solberg to również jeden z organizatorów festiwalu Blow Out! w Oslo.

John Russell, Steve Beresford, John Edwards, Ståle Liavik Solbergponiedziałek 1 czerwca, godz. 20.30Pardon, To Tu, pl. Grzybowski 12/16bilety 30 zł

b