Brutalny mecz w Gdańsku. Legia kończyła w "9"

Warszawa

Legia przegrała w Gdańsku | Mateusz Kostrzewa / legia.com
Legia przegrała w Gdańsku | Mateusz Kostrzewa / legia.com
Legia przegrała w Gdańsku | Mateusz Kostrzewa / legia.com
Legia przegrała w Gdańsku | Mateusz Kostrzewa / legia.com
Legia przegrała w Gdańsku | Mateusz Kostrzewa / legia.com
Legia przegrała w Gdańsku | Mateusz Kostrzewa / legia.com
Legia przegrała w Gdańsku | Mateusz Kostrzewa / legia.com
Legia przegrała w Gdańsku | Mateusz Kostrzewa / legia.com
Legia przegrała w Gdańsku | Mateusz Kostrzewa / legia.com
Legia przegrała w Gdańsku | Mateusz Kostrzewa / legia.com
Legia przegrała w Gdańsku | Mateusz Kostrzewa / legia.com
Legia przegrała w Gdańsku | Mateusz Kostrzewa / legia.com
Legia przegrała w Gdańsku | Mateusz Kostrzewa / legia.com

Legia po dwóch kontrowersyjnych rzutach karnych przegrała na PGE Arenie 0:2 z Lechią. Sędzia Tomasz Musiał pokazał w tym meczu dwie czerwone kartki, a powinien pokazać jeszcze co najmniej dwie więcej.

Lechia wygrała również pierwszy mecz między obiema ekipami. Wtedy bohaterem został zdobywca jedynej bramki Paweł Buzała, teraz prym wiódł Daisuke Matsui.

ZOBACZ SKRÓT MECZU NA EKSTRAKLASA.TV

Japończyk zdobył oba gole dla gospodarzy, oba po rzutach karnych. Bardzo kontrowersyjnych, bo przy pierwszym Jakub Wawrzyniak raczej nie faulował rywala, a przy drugim Bartosz Bereszyński przewinił zdecydowanie poza obrębem "szesnastki".

Co więcej, sędzia Tomasz Musiał uznając, że Wawrzyniak faulował, musiał go wyrzucić z boiska. Tym samym skrzywdził gości dwa razy w jednej sytuacji.

Czerwoną kartkę, już jak najbardziej zasłużoną, zobaczył również Bereszyński. I tym razem sędzia chyba popełnił błąd, bo wykluczenie powinno być natychmiastowe, a nie po drugiej żółtej.

Powinni wylecieć jeszcze dwaj

Już w 10. minucie pod prysznic powinien zostać wysłany Adam Pazio, który brutalnie wyciął Michała Kucharczyka. Arbiter zdarzenia najwyraźniej nie zauważył, bo nawet nie przerwał gry.

Równie niesportowo zachował się już w doliczonym czasie gry Dominik Furman. Młody pomocnik, który jeszcze przed przerwą zmienił Patryka Mikitę, bardzo agresywnie zaatakował rywala wyprostowaną nogą. Dobrze, że przynajmniej zobaczył żółtą kartę.

Lechia Gdańsk - Legia Warszawa 2:0

Bramki: 1:0 Daisuke Matsui (37-karny), 2:0 Daisuke Matsui (71-karny)

Żółte kartki: Piotr Grzelczak, Maciej Kostrzewa, Rafał Janicki, Piotr Wiśniewski - Dossa Junior, Bartosz Bereszyński, Dominik Furman

Czerwone kartki: Bartosz Bereszyński (83), Jakub Wawrzyniak (35)

W nawiasie noty wystawione przez redakcję:

Lechia Gdańsk: Mateusz Bąk (3,5) - Christopher Oualembo (3), Sebastian Madera (4), Rafał Janicki (3,5), Adam Pazio (3) - Przemysław Frankowski (3,5), Maciej Kostrzewa (3), Wojciech Zyska (3) (64. Krzysztof Bąk), Daisuke Matsui (4,5) (88. Paweł Buzała), Piotr Wiśniewski (4) - Piotr Grzelczak (3,5) (74. Patryk Tuszyński).

Legia Warszawa: Dusan Kuciak (3) - Bartosz Bereszyński (2), Inaki Astiz (3,5), Dossa Junior (3), Jakub Wawrzyniak (1,5) - Michał Kucharczyk (3), Ivica Vrdoljak (2,5) (40. Dominik Furman), Tomasz Jodłowiec (3,5), Miroslav Radovic (2,5) (87. Łukasz Broź), Henrik Ojamaa (2) - Patryk Mikita (1,5) (41. Tomasz Brzyski).

tvn24.pl/iwan